Nowy rozkład na kolei

10 grudnia 2012

Już czwarty dzień z rzędu w woj. śląskim zamiast 58 zapisanych w rozkładzie pociągów na trasy wyjadą autobusy. Podobnie jak dzień wcześniej, Koleje Śląskie zapowiedziały w czwartek wykonanie łącznie 454 kursów.

W niedzielę na tory woj. śląskiego nie wyjedzie 50 przewidzianych w rozkładzie pociągów Kolei Śląskich. Według deklaracji przewoźnika w miejsce odwołanych pociągów zapewniana jest komunikacja zastępcza. Rano pociągi jeździły bez poważniejszych opóźnień.

Śląscy radni PO zgodzili się, by marszałek województwa Adam Matusiewicz jeszcze przez miesiąc pełnił swoje obowiązki i starał się naprawić sytuację kolei w regionie. Marszałek wyjaśnił, że zdecydowano o wyborze jego następcy dopiero za miesiąc, by to on "ostatecznie wyczyścił sprawy związane z funkcjonowaniem kolei". - Nie zabraknie mi motywacji - zapewnił.

Główną przyczyną problemów w transporcie kolejowym na Śląsku było opuszczenie stanowiska pracy przez jednego z kluczowych pracowników - poinformował Marek Worach, prezes Kolei Śląskich. Na tory nie wyjechało przez to początkowo aż 38 składów. Poniedziałek jest pierwszym dniem powszednim, w którym obowiązuje nowy rozkład jazdy pociągów. W większości kraju na dworcach obyło się bez utrudnień.

Od północy obowiązuje zmieniony rozkład jazdy pociągów w całym kraju. Pasażerów czekają m.in. likwidacje połączeń, nowe trasy czy zmiany w liczbie kursów. - Wszystko w porządku, nie notujemy żadnych zakłóceń ani poważniejszych awarii - zapewnił o poranku we "Wstajesz i weekend" rzecznik grupy PKP Łukasz Kurpiewski. I dodał, że informacje o zmianach od kilkunastu dni wiszą na dworcach, można je znaleźć także w internecie.