Putin na "rosyjskim Davos": wsparł Grecję, pocieszył Rosjan, ostrzegł Zachód

Ze świata

Paweł Płuska | TVN24 BiS19.06.2015 | Putin: z Rosją nie można rozmawiać językiem ultimatum

Rosji udało się uniknąć głębokiego kryzysu w gospodarce - oświadczył podczas 19. Międzynarodowego Forum Ekonomicznego w Petersburgu prezydent Władimir Putin. Stwierdził też, że "sankcje mają nie tylko negatywny, ale też pozytywny wpływ na nas". Przedstawiamy najważniejsze fragmenty przemówienia prezydenta Federacji Rosyjskiej.

- W końcu zeszłego roku wróżono nam głęboki kryzys. Nie stało się tak. Ustabilizowaliśmy sytuację, zneutralizowaliśmy negatywne wahania koniunktury i pewnym krokiem pokonujemy trudności - oznajmił prezydent Federacji Rosyjskiej. Prezydent Rosji podkreślił, że było to możliwe dzięki temu, iż gospodarka Rosji "zakumulowała wystarczające rezerwy wewnętrznej stabilności; że krajowi udało się utrzymać nadwyżkę w handlu zagranicznym i zwiększyć eksport niesurowcowy". Putin zaznaczył, że jego kraj robi wszystko, aby ożywić gospodarkę i przestawić ją na przemysł wysokich technologii. Dodał, że Rosja musi stać się bardziej konkurencyjna. Zdaniem Putina rosyjskie firmy powinny zacieśniać współpracę z Chinami. - Rosja i Chiny nie budują porozumienia wojskowego. Współpracujemy, ale nie przeciwko komukolwiek, tylko po to, aby zadbać o nasze interesy. Nawet USA zwracają się w kierunku Chin, nie powinno więc być niespodzianką, że Rosja też patrzy w kierunku Azji - podkreślił Putin.

W stronę inwestorów

Putin zapewnił, że Rosja będzie stwarzać maksymalnie swobodne, przewidywalne i przejrzyste warunki dla inwestorów. Przypomniał w tym kontekście, że rząd Rosji wprowadził czteroletnie moratorium na podnoszenie podatków. - Będziemy trzymać się tego bez względu na warunki zewnętrzne i presję na budżet. Rezerwy Rosji pozwalają na prowadzenie takiej polityki - powiedział.

Sankcje także dobre

Odnosząc się do zachodnich sankcji Putin oświadczył, że Rosja będzie bronić swoich interesów za granicą i zagroził retorsjami wobec krajów, które naruszają jej aktywa i mienie za granicą. Była to reakcja na zamrożenie rosyjskich aktywów we Francji i Belgii. Zamrożenie to nastąpiło na żądanie akcjonariuszy nieistniejącego już koncernu naftowego Jukos, którzy domagają się wypłacenia im 50 mld dolarów odszkodowania. Putin utrzymywał w rozmowie z dziennikarzami, że mimo sankcji Zachodu rosyjska gospodarka jest na drodze do odrodzenia oraz, że Zachód zaszkodził sam sobie zastosowanymi sankcjami. - Przyszłość relacji Rosji z innymi krajami nie zależy jedynie od nas. Większość niemieckich firm pozostała obecna i aktywna w Rosji, pomimo sankcji - ocenił Putin.

Według rosyjskiego prezydenta sankcje mają także - oprócz negatywnych - pozytywne aspekty. - Obecna sytuacja nie jest dla nas katastrofą. Chcemy uzyskać wzrost gospodarczy na poziomie 3,5 proc. i obniżyć inflację - podkreślił.

Grecki problem?

W kuluarach forum w Petersburgu Władimir Putin spotkał się z premierem Grecji Aleksisem Ciprasem. Po tym spotkaniu Cipras podkreślił, że Grecja ma "inne alternatywy niż UE". - Znaleźliśmy się w oku cyklonu, ale jesteśmy narodem, który radzi sobie na morzu i nie boimy się burz ani możliwości odkrycia nowych oceanów i zawinięcia do bardziej bezpiecznych portów - oznajmił premier. - Mówi się teraz o "problemie greckim", ale nie jest problem grecki, tylko problem europejski (...). Chodzi o to, czy Unia Europejska będzie w stanie powrócić do swych własnych zasad solidarności i sprawiedliwości społecznej - dodał Cipras. Podobne zdanie wyraził Władimir Putin. Według niego "problem Grecji nie jest problemem Grecji, lecz całej Europy".

Po półtoragodzinnym spotkaniu przywódcy oznajmili też, że ustalili, iż przygotowane zostanie memorandum, które - jak ujął to Cipras - "pozwoli nam zorganizować naszą przyszłą współpracę gospodarczą". Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow zapewnił z kolei, że przywódcy nie rozmawiali o pomocy finansowej dla Aten. Jego zdaniem politycy "rozmawiali o konieczności rozwoju dwustronnej współpracy inwestycyjnej, ale w zwykłym kontekście stosunków dwustronnych". Zdaniem Ciprasa "błędne koło" sankcji wobec Rosji powinno się skończyć. - Rosja jest jednym z naszych najważniejszych partnerów - dodał.

Autor: mn / Źródło: PAP, The Moscow Times