Czym jest Mastodon? Tam przenoszą się teraz użytkownicy Twittera

Autor:
kgo//mm
Źródło:
BBC, CNN, "Forbes", "Time"

Po przejęciu Twittera przez Elona Muska coraz więcej użytkowników ogłasza rezygnację z tej platformy i szuka alternatyw. Jedną z nich jest Mastodon, który w ciągu zaledwie tygodnia urósł o ponad 55 procent. Czym jest Mastodon i kto go stworzył? Czym Mastodon różni się od Twittera? 

Pod koniec października Elon Musk sfinalizował przejęcie Twittera, a następnie wprowadził szereg zmian, które dotknęły zarówno pracowników firmy, jak i użytkowników platformy. Najbogatszy człowiek świata zmodyfikował m.in. sposób weryfikacji popularnych kont wprowadzając opłatę za uzyskanie potwierdzającego weryfikację niebieskiego znaczka. Zapowiedział też zawieszenie wszystkich profili podszywających się pod kogoś innego, nawet w celach humorystycznych.

Te decyzje wywołały falę krytyki, a wielu użytkowników, w tym celebrytów, przestało już korzystać z Twittera lub to zapowiedziało. W tej sytuacji popularność szybko zyskują platformy konkurencyjne wobec Twittera, a zwłaszcza jedna z nich - Mastodon.

Mastodon - co to jest?

Aplikacja Mastodon to powstała w 2016 roku alternatywna platforma umożliwiająca publikowanie wpisów i komentarzy w sieci społecznościowej. Na pierwszy rzut oka Mastodon jest bardzo podobny do Twittera. Osoby mające konto w aplikacji dodają posty, które nazywane są "toots" i nie mogą składać się z więcej niż 500 znaków (limit na Twitterze to obecnie 280 znaków). Inni użytkownicy mogą na nie odpowiadać, polubić je i udostępniać. Konta wzajemnie się obserwują. Na podobnej zasadzie co na Twitterze działają również hasztagi za pomocą których możemy szukać interesujących nas wpisów.

Twórca Mastodona, 30-letni obecnie Eugen Rochko, tak naprawdę ma na imię Jewgenij i urodził się w Rosji w rodzinie o żydowskich korzeniach. W wieku 11 lat wyjechał z rodzicami do Niemiec, gdzie później studiował informatykę. Jak przyznał w rozmowie z magazynem "Time", Mastodon początkowo był projektem hobbystycznym. Sfinansował go dzięki zbiórkom w portalach crowdfundingowych i wsparciu finansowemu od Samsunga.

- Uświadomiłem sobie, że metoda wyrażania siebie w internecie jest zbyt ważna, aby miała znaleźć się w rękach jednej korporacji, która może zrobić z nią wszystko, co tylko zechce - wyjaśnił 30-letni programista w rozmowie opublikowanej na łamach "Forbesa" już po przejęciu Twittera przez Elona Muska. Rochko jest nie tylko założycielem Mastodona, ale również jedynym pracownikiem kontrolującej go spółki. Wszyscy jego współpracownicy działają jako wolontariusze.

ZOBACZ TEŻ: Najbogatszy Europejczyk zrezygnował z prywatnego samolotu, bo internauci go śledzili

Mastodon a Twitter

Mastodon nie we wszystkim przypomina jednak Twittera i to właśnie różnice pomiędzy tymi platformami przyciągają obecnie nowych użytkowników do aplikacji Eugena Rochko. Przede wszystkim Mastodon nie ma centralnego serwera kontrolującego aktywność użytkowników. Ma w sumie ponad 3 tys. serwerów, a każdy z nich posiada własną politykę prywatności i zarządzający nim zespół. Dzięki temu Mastodonem nie steruje jedna osoba i jest on bardziej odporny na cenzurę niż platforma Muska.

Korzystanie ze stworzonej przez Eugena Rochko aplikacji jest także całkowicie bezpłatne. Nie ma możliwości publikowania w niej reklam, które są głównym źródłem dochodów Twittera. Jednocześnie nie istnieją żadne zakazy reklamowania produktów w swoich wpisach.

Jak 6 listopada przekazali BBC przedstawiciele Mastodona, w tej chwili aplikacja ma ok. 655 tys. zarejestrowanych użytkowników. To wciąż niewielki ułamek liczby osób korzystających z Twittera, którego władze informowały w lipcu, że posiada 238 milionów aktywnych użytkowników. Z danych przedstawionych przez władze Mastodona wynika jednak, że ich sieć w ciągu kilku dni urosła o imponujące 55 proc. W pierwszym tygodniu listopada, a więc po ogłoszeniu przez Elona Muska planowanych na Twitterze zmian, przybyło na nim aż 230 tys. nowych kont.

Mastodon - jak działa

Użytkownik zakładający konto na Mastodonie najpierw musi wybrać serwer, do którego chce należeć. Może przyłączyć się do serwera przeznaczonego np. dla osób z tego samego kraju czy miasta albo interesujących się konkretną tematyką. Możliwe jest obserwowanie kont założonych na innych serwerach i reagowanie na dodawane z nich posty, jednak wybór konkretnego serwera ułatwia dostęp do treści publikowanych przez osoby, z którymi mamy coś wspólnego.

Od wybranego serwera uzależniona jest nazwa przyporządkowanego do niego konta. Przykładowo - użytkownik o nicku @abc, który zarejestruje się na serwerze brytyjskim, dla osób z innych serwerów widoczny będzie jako @abc@mastodonapp.uk. Po krótkiej nazwie wyszukać go będą mogli jedynie użytkownicy tego samego serwera. BBC podkreśla, że niektóre serwery, jak np. ten dla użytkowników związanych z Wielką Brytanią, ze względu na duże zainteresowanie działają obecnie wolniej niż te mniej oblegane.

Wielu użytkowników Twittera zastanawia się, czy Mastodon ułatwi im wyszukiwanie kont, które obserwowali dotąd na platformie przejętej przez Muska. Na razie nie ma narzędzia, za pomocą którego można by to zrobić. Pozostaje więc wyszukiwanie ręczne, o ile nazwy się pokrywają i wiemy, do jakiego serwera dołączyła dana osoba. CNN podkreśla, że hasztag #TwitterMigration (z ang. - migracja z Twittera - red.) jest obecnie jednym z najpopularniejszych na platformie.

ZOBACZ TEŻ: Elon Musk zwolnił menedżerkę Twittera podczas wywiadu w studiu na żywo? Tak nie było

Autor:kgo//mm

Źródło: BBC, CNN, "Forbes", "Time"

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości