"Stawiamy na energetykę". Ale nowego ministerstwa nadal brak

Z kraju

tvn24"Stawiamy na energetykę". Ale nowy minister jeszcze poczeka

- Stawiamy na energetykę. Chcemy żeby takie ministerstwo funkcjonowało - podkreśla Beata Szydło, desygnowana na premiera. Aby możliwe było powołanie nowego resortu, jednym z głównych zadań Sejmu ma być zmiana projektu ustawy o działach administracji rządowej, która dostosuje liczbę i zakres odpowiedzialności ministerstw. Do głosowania w tej sprawie miało, wg nieoficjalnych informacji, dojść dziś. Ale tak się nie stało.

W ustawie zapisanych jest ponad 30 działów, z których można tworzyć ministerstwa. Nowelizacja jest potrzebna do wydzielenia "działu energetyka", który obecnie jest częścią "działu gospodarka", co umożliwi utworzenie zapowiedzianego przez PiS resortu energetyki.

Według zapowiedzi przedstawicieli zwycięskiego ugrupowania obie izby parlamentu do końca tygodnia miały zająć projektem zmian w ustawie o działach administracji rządowej. Nie udało się tego zrobić, a w pierwszym posiedzeniu Sejmu zarządzono przerwę.

Jeszcze w czwartek Henryk Kowalczyk, który ma być szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów podkreślał, że Ministerstwo Energetyki musi zacząć działać jak najszybciej, bo stoją przed nim poważne i pilne zadania. Jednym z palących problemów jest górnictwo, a właściwie kończące się w tym miesiącu fundusze na wypłaty dla górników.

Kompetencje

Ministerstwo energetyki zajmie się elektroenergetyką, gazownictwem i górnictwem. Ma także zapewnić ścisłą współpracę sektorów energetycznego i węglowego. Część kompetencji odbierze Ministerstwu Skarbu Państwa.

- Mamy poważną sytuację w górnictwie i musimy zająć się nim poważnie. Trzeba, żeby było to w jednych rękach. Są kwestie związane z tym, co stanie się również w Paryżu, dotyczącymi klimatu, więc bardzo szybko potrzebny jest ten instrument do działania - tłumaczy Szydło.

Pewne wątpliwości przy tworzeniu nowego resortu budzi jednak rozwiązanie dotyczące nadzoru nad samymi spółkami energetycznymi, które dziś znajdują się we władztwie ministra skarbu państwa.

- Tu będą musieli się porozumieć minister gospodarki Krzysztof Tchórzewski i minister skarbu państwa Dawid Jackiewicz - mówi tvn24.pl jeden z czołowych polityków PiS.

Spółki energetyczne tradycyjnie należą do najbogatszych i każdy minister skarbu państwa chce nominować bliskich sobie prezesów. Zarazem trudno wyobrazić sobie ministra energetyki, który będzie odpowiadał za politykę państwa, nie mając jednocześnie realnych instrumentów wprowadzania jej w życie - właśnie nadzoru nad spółkami.

Ministerstwatvn24

PiS porzuciło projekt "tańszego państwa"

Powołanie resortu energetyki to nie jedyna zmiana. Ministerstwo Gospodarki podzieli się na trzy odrębne resorty, oprócz resortu energetyki, powstanie ministerstwo gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej oraz ministerstwo rozwoju.

Łącznie w wyniku fuzji i przejęć powstanie 7 resortów. Opozycja krytykuje te decyzje, bo jak mówi sama podczas swoich rządów dążyła do integracji resortów.

- To jest zupełne niepotrzebne mnożenie stanowisk. Myśmy raczej łączyli ministerstwa, a nie dzielili, żeby zmniejszyć aparat urzędniczy, ale widocznie PiS porzuciło projekt "tańszego państwa" - mówi Rafał Grupiński z Platformy Obywatelskiej.

Potrzeba wyodrębnienia gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej budzi odmienne opinie u ekspertów. - Jest to na pewno szansa na jakieś znaczenie narodowe, znaczenie dla tworzenia produktu krajowego brutto. Może ministerstwo może wykreować jakieś nowe rozwiązania w zakresie gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej - ocenia prof. Marian Noga.

Tymczasem zdaniem politologa dr. Tomasza Słupika, "to ewidentny serwitut w kierunku interesów partii, obdzielenia polityków poszczególnymi resortami, a nie zmiana jakościowa".

Powstaną kolejne

Ministerstwo rozwoju ma przejąć zadania od ministerstwa Gospodarki i części resortu infrastruktury i rozwoju, które przekształcone zostanie w ministerstwo infrastruktury i rozwoju. Ministerstwo Spraw Zagranicznych ma podzielić się na dwa resorty - MSZ oraz ministerstwo ds. europejskich.

Zmiany czekają także MSW i Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji, z których po przekształceniu powstaną ministerstwa spraw wewnętrznych i administracji oraz ministerstwo cyfryzacji.

Zdaniem ekspertów zmiany są po prostu powrotem do starego systemu, ale całkowite wydzielenie ministerstwa cyfryzacji może przynieść pozytywne skutek zwłaszcza pod przewodnictwem Anny Streżyńskiej. - Mam nadzieję, że ona (przyszła minister - red.) w dobie e-administracji i infrastruktury szerokopasmowego internetu będzie działała profesjonalnie - twierdzi dr Słupik.

Ministerstwa z "klocków"

W ustawie o działach administracji rządowej z 1997 roku istnieje ponad trzydzieści działów, z których, niczym z "klocków", można tworzyć ministerstwa.

Te działy to: administracja publiczna; budownictwo, lokalne planowanie i zagospodarowanie przestrzenne oraz mieszkalnictwo; budżet; finanse publiczne; gospodarka; gospodarka morska; gospodarka wodna; instytucje finansowe; informatyzacja; członkostwo Rzeczypospolitej Polskiej w Unii Europejskiej; kultura i ochrona dziedzictwa narodowego. Są to ponadto: kultura fizyczna; łączność; nauka; obrona narodowa; oświata i wychowanie; praca; rolnictwo; rozwój wsi; rozwój regionalny; rynki rolne; rybołówstwo; Skarb Państwa; sprawiedliwość; szkolnictwo wyższe; transport; turystyka; środowisko; rodzina; sprawy wewnętrzne; wyznania religijne oraz mniejszości narodowe i etniczne; zabezpieczenie społeczne; sprawy zagraniczne; zdrowie. Jedno ministerstwo może być stworzone z kilku działów lub tylko z jednego, ale nie można tworzyć ministerstw, uwzględniając kompetencje zawarte wewnątrz jakiegoś działu. Wśród wymienionych w ustawie działów nie ma jednak energetyki. Zadania związane z energetyką zawarte są w dziale gospodarka, który zgodnie z art. 9 ustawy obejmuje "sprawy gospodarki, w tym konkurencyjności gospodarki, współpracy gospodarczej z zagranicą, energetyki, oceny zgodności, miar i probiernictwa, własności przemysłowej, innowacyjności, działalności gospodarczej, promocji gospodarki polskiej w kraju i za granicą, umów offsetowych oraz współpracy z organizacjami samorządu gospodarczego.

W rządzie Prawa i Sprawiedliwości znajdzie się łącznie 20 ministerstw, to o 3 więcej niż w gabinecie Ewy Kopacz.

Beata Szydło ogłosiła proponowany skład rządu:

Autor: mb//km / Źródło: PAP, tvn24bis.pl

Źródło zdjęcia głównego: PAP, materiały prasowe

Raporty: