"Morderczy wirus dla rynku lotniczego". Branża chce zniesienia limitów pasażerów w samolotach

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mp
Źródło:
TVN24 Biznes
Branża lotnicza wysyła list do premiera
wideo 2/8
Branża lotnicza wysyła list do premiera

Efekt działania przepisu dotyczącego ograniczenia liczby pasażerów w samolocie będzie tożsamy z wybuchem kolejnej pandemii. Tym razem będzie to jednak morderczy wirus dla całego polskiego rynku lotniczego - piszą w liście do premiera Mateusza Morawieckiego przedstawiciele branży.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO

List został podpisany między innymi przez prezesa zarządu Wizz Air Jozsefa Varadi,  prezesa BUZZ (należącego do Ryanair Sun) Michała Kaczmarzyka, prezesa zarządu Rainbow Tours Grzegorza Baszczyńskiego, prezesa zarządu EnterAir Grzegorza Polanieckiego, wiceprezesa zarządu Itaka Piotra Henicza, a także prezesów regionalnych portów lotniczych w Polsce.

"Lotniska nie będą miały możliwości przyczyniać się do ożywiania gospodarki kraju, jeśli przepisy krajowe będą ograniczały możliwość prowadzenia działalności biznesowej przewoźnikom lotniczym i stanowiły wprost podstawę do wycofywania się linii lotniczych z polskiego rynku" - czytamy w liście.

Ograniczona liczba miejsc w samolocie

Jako przykład podano przepis dotyczący ograniczenia liczby pasażerów w samolocie. Według niego na pokładzie samolotu może być zarezerwowana jedynie połowa dostępnych miejsc.

"Przewidujemy, że efekt jego implementacji będzie tożsamy z wybuchem kolejnej pandemii. Tym razem będzie to jednak morderczy wirus dla całego polskiego rynku lotniczego, który nie ominie również polskiego przewoźnika LOT. Nowe zasady wzmocnią ponadto konkurencyjność zagranicznych lotnisk regionalnych zlokalizowanych poza granicami Polski, szczególnie te, które znajdują się w strefie dostępności do 2 godzin od polskiej granicy (np. Berlin czy Ostrawa)" - podkreślono.

Sygnatariusze listu stwierdzili, że jako branża lotnicza odnoszą wrażenie, że rządowe służby "zbytnio nadinterpretowały zalecenia Komisji Europejskiej i instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo lotnicze oraz zdrowotne".

"Zalecenie europejskie dotyczące utrzymania dystansu społecznego w samolotach stanowi bowiem, że jeśli wypełnienie samolotów w początkowej fazie otwierania gospodarek na międzynarodowy ruch lotniczy będzie niewielkie należy rozsadzać pasażerów z uwzględnieniem zastosowania możliwie jak największego wzajemnego dystansu. Jeżeli jednak nie będzie takiej możliwości z racji obecności na pokładzie większej ilości pasażerów wówczas inne konieczne środki ochrony muszą byś stosowane (np. maseczki medyczne)" - napisali.

Przedstawiciele branży argumentowali, że dzięki filtrom cząsteczkowym powietrza (HEPA), system klimatyzacji samolotów uważany jest za wolny od wirusów.

"Warto także zauważyć, że od wybuchu pandemii w Chinach, przez pierwsze trzy miesiące bieżącego roku ponad 3 mln pasażerów przyleciało do Polski. Wiele osób przylatywało z Europy i całego świata, w tym z Chin. Nie spowodowało to jednak wystąpienia ognisk epidemii" - zwrócili uwagę przedstawiciele branży lotniczej.

"Gdzie tu logika?"

"Zasady i wymogi stosowane na polskich lotniskach są zdecydowanie bardziej restrykcyjne niż w każdym innym miejscu zamkniętej przestrzeni publicznej" - ocenili.

"Należy również mieć na względzie proporcjonalność i adekwatność podejmowanych działań i wprowadzanych ograniczeń w odniesieniu do całej podróży pasażera. I tak – pasażer wyruszający z domu na lotnisko środkami komunikacji publicznej zobowiązany jest do stosowania innych zasad ochronnych, następnie na samym lotnisku podlega mierzeniu temperatury (nieobecnym na dworcach innych niż lotnicze i w komunikacji publicznej np. dalekobieżnej) i społecznemu dystansowi min. 1,5 metra, by na końcu wsiąść do samolotu – w którym panują jeszcze inne zasady" - czytamy w liście.

"Podczas gdy międzynarodowy ruch kolejowy podobnie jak lotniczy jest obecnie wstrzymany, międzynarodowy transport autokarowy nie jest poddany takim restrykcjom i może funkcjonować bez ograniczeń – gdzie tu logika?" -napisali.

Wznowienie połączeń międzynarodowych

Szef rządu Mateusz Morawiecki podczas środowej konferencji prasowej powiedział, że od 13 czerwca zostaną otwarte granice z państwami Unii Europejskiej.  Jednak nie wszystkie unijne kraje przyjmą Polaków. Loty międzynarodowe mają za to być możliwe od 16 czerwca.

1 czerwca LOT ponownie uruchomił krajowe połączenia lotnicze.

Autor:mp

Źródło: TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Tagi:
Raporty: