Afera w Volkswagenie

25 września 2015

Koncern Volkswagen, który przyznał się do manipulowania pomiarem emisji spalin w niektórych modelach swoich aut, postanowił to wynagrodzić klientom w USA kwotą 1000 dol. odszkodowania za każdy samochód objęty aferą spalinową.

KE naciska na Volkswagena, by ten przyspieszył wewnętrze śledztwo dotyczące nieprawidłowości w pomiarze wydzielania spalin. W reakcji na informacje, że koncern mógł też oszukiwać ws. emisji CO2, KE podkreśliła, że za przekroczenie tych norm grożą kary.

Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska (EPA) poinformowała w poniedziałek o rozszerzeniu śledztwa przeciwko Volkswagenowi w tzw. aferze spalinowej. Manipulacje pomiarem spalin wykryto także w pojazdach tego koncernu z silnikami dieslowskimi o pojemności 3 l. Rzecznik koncernu zaprzeczył tym zarzutom.

Nowa strategia Volkswagena będzie kłaść główny nacisk na wzrost dochodów, a nie na liczbę wyprodukowanych aut- zapowiedział w środę prezes koncernu Matthias Mueller. Poinformował o tym niedługo po ogłoszeniu pierwszej straty kwartalnej od co najmniej 15 lat.

Parlament Europejski stanowczo potępił w przyjętej we wtorek rezolucji oszustwa producentów samochodów w związku z ujawnionym niedawno skandalem dotyczącym manipulowania pomiarem emisji spalin w pojazdach Volkswagena. Wezwał do podjęcia działań przez KE.

Niemiecki koncern motoryzacyjny Volkswagen nie wyklucza, że nie tylko silnik dieslowski EA 189, lecz także nowsze modele silników były wyposażone w programy komputerowe pozwalające na manipulowanie pomiarem emisji spalin - podały w czwartek niemieckie media.

Afera spalinowa odbija się na niemieckim koncernie. Volkswagen wstrzymał sprzedaż nowych samochodów w Unii Europejskiej. Chodzi o auta wyposażone w oprogramowania manipulującego emisją spalin - poinformował w środę niemiecki producent.

Niemal 2,5 mln samochodów wezwał do warsztatów w Niemczech Volkswagen. To pokłosie skandalu spalinowego, w którym ujawniono, że producent manipulował oprogramowaniem mierzącym poziom emisji spalin w autach z silnikiem diesla. Koncern chciał dokonywać zmian na życzenie klientów, ale na to nie zgodził się regulator rynku. Z kolei w całej Europie naprawa ma dotyczyć 8,5 mln samochodów.