TVN24 Biznes | Pieniądze

Polacy rzucili się na obligacje skarbowe. Najwyższy wynik w historii

TVN24 Biznes | Pieniądze

Autor:
mp/ToL
Źródło:
PAP
Prof. Hausner: inflacja to podatek nakładany przez nieudolną władzę na najsłabszych ekonomicznie
Prof. Hausner: inflacja to podatek nakładany przez nieudolną władzę na najsłabszych ekonomicznieTVN24
wideo 2/7
TVN24Prof. Hausner: inflacja to podatek nakładany przez nieudolną władzę na najsłabszych ekonomicznie

Polacy w ciągu pierwszego półrocza 2021 roku wydali na zakup detalicznych obligacji skarbowych ponad 21 miliardów złotych. Jak wynika z poniedziałkowej analizy HRE Investments, to najwyższy półroczny wynik w historii.

"Wystarczyło pół roku, aby Polacy wydali na zakup detalicznych obligacji skarbowych ponad 21 miliardów złotych. To najwyższy półroczny wynik w historii. Jest on tym bardziej imponujący jeśli weźmiemy pod uwagę, że dotychczas wynik rekordowy przypadał na 2020 rok, a przy obecnym tempie już za 2-3 miesiące zostanie on po raz kolejny już poprawiony" – napisano w poniedziałkowej analizie HRE Investments.

Najpopularniejsze obligacje

Jak oszacował Bartosz Turek, analityk HRE Investments, w okresie od stycznia do czerwca 2020 roku Ministrowi Finansów udało się uplasować papiery warte 14,7 mld złotych. To oznacza, że resort finansów w tym roku sprzedał o 46 proc. obligacji detalicznych więcej niż przed rokiem.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

"Najpopularniejsze są obligacje trzymiesięczne. Na nie przypada przeważnie około połowa sprzedaży. Jest to o tyle zaskakujące, że papiery te oprocentowane są na zaledwie 0,5 proc. Wciąż jest to jednak nawet 2-3 razy więcej niż w przypadku przeciętnej bankowej lokaty, a do tego kupując rządowe obligacje nie musimy spełniać dodatkowych wymagań, których w przypadku bankowych depozytów często nie brakuje. Pewnie też dlatego Polacy, którzy szukają bezpiecznej lokaty na krótki termin nierzadko decydują się na zakup trzymiesięcznych papierów" – napisano w analizie HREI.

Sprzedaż detalicznych obligacji skarbowychHRE Investments

Na dobre wyniki sprzedaży obligacji w tym roku wpływ mają także reinwestycje. Według Bartosza Turka około 15-25 proc. comiesięcznej sprzedaży obligacji to efekt ponownego inwestowania pieniędzy przez osoby, które już posiadały obligacje i zdecydowały się na kolejną inwestycję.

Plusy i minusy trzymiesięcznych obligacji

"Minusem trzymiesięcznych papierów jest to, że kupując je, nie mamy co liczyć na utrzymanie siły nabywczej oszczędności. Chodzi o to, że oprocentowanie tych papierów jest nawet kilka razy niższe niż panująca inflacja. (…) Skoro jednak Polacy konsekwentnie od miesięcy wydają na zakup tych papierów po 1-2 miliardy złotych, to znaczy to, że dla wielu rodaków ważniejsze są bezpieczeństwo, brak ukrytych kosztów, drobnego druku i gwiazdek, a przy tym oprocentowanie wyższe niż na przeciętnym depozycie" – napisano w analizie HRE.

Z analizy wynika, że część obligacji skarbowych daje szansę na utrzymanie siły nabywczej oszczędności.

Przewidywane oprocentowanie bezpiecznych form lokowania kapitałuHRE Investments

"W zależności od tego które papiery wybierzemy lub które będziemy mogli kupić, to potrafią one chronić przed inflacją na poziomie od 2 do maksymalnie 5 proc. Gdy inflacja przyspiesza, to niestety naszą dodatkową marżę zysku konsumuje podatek od odsetek, który jest nieodłącznym elementem inwestowania w obligacje skarbowe. Nie zmienia to jednak faktu, że wiele osób straciło dziś wiarę w niemal nieoprocentowane lokaty i wybierają w ich miejsce detaliczne papiery skarbowe, fundusze inwestycyjne czy nieruchomości" – napisał Bartosz Turek.

Autor:mp/ToL

Źródło: PAP

Pozostałe wiadomości