TVN24 Biznes | Nieruchomości

Najlepszy styczeń w historii. "Deweloperzy nie zasypiali gruszek w popiele"

TVN24 Biznes | Nieruchomości

Autor:
mb/ToL
Źródło:
PAP
Adam Glapiński o stopach procentowych i inflacji
Adam Glapiński o stopach procentowych i inflacjiNBP
wideo 2/5
NBPAdam Glapiński o stopach procentowych i inflacji

W styczniu 2021 roku deweloperzy rozpoczęli budowę 12,4 tysiąca mieszkań, oznacza to wzrost w ujęciu rocznym o 23,9 procent - wynika ze wstępnych danych Głównego Urzędu Statystycznego. Bartosz Turek z HRE Investments podkreślił, że pierwszy miesiąc tego roku był najlepszym styczniem w historii pod względem liczby rozpoczynanych przez deweloperów inwestycji.

HRE zwróciło uwagę, że styczeń zazwyczaj "nie sprzyja rozpoczynaniu nowych inwestycji przez deweloperów". Spowodowane jest to m.in. niesprzyjającą pogodą i powolnym budzeniem się rynku po przerwie świąteczno-noworocznej. W rezultacie styczeń najczęściej bywa miesiącem o najmniejszej liczbie startujących projektów budowlanych.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Mieszkania deweloperskie

"Tak zwykło być, ale nie tym razem. Najnowsze dane GUS pokazują, że deweloperzy nie zasypiali gruszek w popiele. W samym tylko styczniu rozpoczęli oni budowę 12,4 tysiąca mieszkań. To o prawie 24 procent więcej niż rok wcześniej, ale też o ponad 5 procent więcej niż miesiąc wcześniej" - zauważył Bartosz Turek, główny analityk HRE Investments.

Jak wskazał, pierwszy miesiąc bieżącego roku był "pod względem liczby rozpoczynanych przez deweloperów inwestycji najlepszym styczniem w historii". "Udało się to pomimo faktu, że w styczniu bieżącego roku było tylko 19 dni pracujących, a rok wcześniej było ich 21" - podkreślił.

GUS

GUS podał, że na koniec stycznia w budowie pozostawało 827,7 tys. mieszkań, czyli o 0,6 procent więcej niż w analogicznym miesiącu rok wcześniej.

Zdaniem analityka deweloperzy mają ciągle spore zaległości do nadrobienia.

"Jeśli spojrzymy na dane z ubiegłego roku, to liczba mieszkań, których budowę rozpoczęto, była w sumie o około 12 tysięcy niższa niż w 2019 roku. Był to efekt wyrwy, którą spowodował wiosenny lockdown. Przypomnijmy, że w kwietniu i maju deweloperzy przenieśli akcent z rozpoczynania nowych inwestycji na kończenie prowadzonych projektów. W efekcie przez te dwa miesiące zaczynano budowę o połowę mniejszej liczby mieszkań niż w analogicznym okresie 2019 roku" - wyjaśnił Bartosz Turek.

"Firmy bardzo aktywnie przygotowują nowe projekty"

Analityk zwrócił uwagę, że Polacy wrócili również do biur sprzedaży deweloperów, wymuszając tym samym odświeżanie i poszerzanie oferty. Początek roku przyniósł też duże zainteresowanie rynkiem mieszkaniowym, na co wskazują dane jednej z wyszukiwarek internetowych.

"W styczniu bardzo dobre dane napłynęły też na temat wydawanych deweloperom pozwoleń na budowę. Wzrost o 30 procent względem sytuacji sprzed roku sygnalizuje, że firmy bardzo aktywnie przygotowują nowe projekty. Przy czym trzeba mieć świadomość, że tak wysoki wynik jest po części efektem niskiej bazy – po prostu w styczniu rok temu wydano mniej pozwoleń" - wskazał Turek.

Z danych GUS wynika, że liczba mieszkań oddanych do użytkowania była w styczniu o 12,6 procent niższa niż rok wcześniej. Deweloperzy przekazali do eksploatacji 10,1 tys. mieszkań.

"Nie powinno to jednak martwić z dwóch prostych przyczyn. (...) w styczniu mieliśmy mniej dni pracujących (19 zamiast 21 jak w styczniu 2020 roku), a więc wyniki mają prawo być trochę gorsze. Ponadto w 2020 roku oddawano do użytkowania najwięcej domów i mieszkań od czterech dekad" - czytamy w analizie HRE.

Autor:mb/ToL

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości