Podział zysku PKO BP wciąż niepewny

Najnowsze

Aktualizacja:
TVN24Dywidenda PKO wciąż niepewna

- Decyzja w sprawie wypłaty dywidendy przez PKO BP oraz podwyższenia kapitału banku będzie należała do walnego zgromadzenia akcjonariuszy - powiedział prezes PKO BP Jerzy Pruski. Rada nadzorcza PKO negatywnie zaopiniowała bowiem rekomendację zarządu, aby na dywidendę przeznaczyć niemal cały ubiegłoroczny zysk.

We wtorek rada nadzorcza banku nie zaopiniowała pozytywnie czterech projektów uchwał wlanego zgromadzenia, przygotowanych przez zarząd. Dotyczą one podziału zysku za ubiegły rok, dokapitalizowania banku oraz udzielenia absolutorium dwóm członkom zarządu - prezesowi PKO BP Jerzemu Pruskiemu i wiceprezesowi Tomaszowi Mironczukowi.

- W sprawie wypłaty dywidendy i podwyższenia kapitału banku pozostawmy decyzję walnemu zgromadzeniu akcjonariuszy PKO BP, które odbędzie się 30 czerwca - powiedział prezes Pruski. Odnosząc się do uchwały rady nadzorczej, która nie zaopiniowała pozytywnie udzielenia absolutorium dwóm członkom zarządu, prezes powiedział: - Jestem zaskoczony. Nie znam uzasadnienia opinii rady nadzorczej w tej sprawie. Decyzję w tym zakresie podejmie walne zgromadzenie akcjonariuszy 30 czerwca.

Raz dywidenda, raz nie

Na początku czerwca zarząd PKO BP zaproponował akcjonariuszom, by z zysku za 2008 rok przeznaczyć na dywidendę 2,88 mld zł (99,96 proc. zysku), co daje 2,88 zł dywidendy na akcję. Wcześniej proponował, by dywidendy nie wypłacać w ogóle.

W uzasadnieniu propozycji odnośnie dywidendy zarząd wskazał na wyniki finansowe banku za ubiegły rok i za pierwszy kwartał tego roku oraz dobrą sytuację finansową na koniec marca. Większość obserwatorów rynku oraz szefowie NBP i KNF taką decyzję krytykowało, tłumacząc, że wpłynie ona negatywnie na akcję kredytową. Jednak zarząd uspokajał, że żadnych negatywnych skutków ani dla samego banku, ani dla rynku nie będzie. Zwłaszcza, że bank ma zostać dokapitalizowany przez nową emisję akcji.

Za wyciąganie pieniędzy z rynku krytykowano również Skarb Państwa, który jako właściciel 51,24 proc. akcji kibicował wypłacie dywidendy.

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24