Trzecie podejście Szydło? Wtedy ma się pojawić kontrkandydat i z nią wygrać

TVN24

Czy PiS wystawi Szydło po raz trzeci?tvn24
wideo 2/8

Prawo i Sprawiedliwość nie wycofało kandydatury Beaty Szydło na szefową parlamentarnej komisji zatrudnienia i spraw socjalnych. W środowy poranek wciąż była ona jedynym kandydatem na objęcie tego stanowiska. Jeżeli frakcja Europejskich Konserwatystów i Reformatorów (EKR), do której należy PiS, nie zmieni zdania w tej kwestii, Szydło przepadnie w trzecim głosowaniu z kretesem, przegrywając z nowym kandydatem wystawionym w ramach porozumienia innych frakcji - wynika z informacji korespondenta TVN24 i TVN24 BiS w Brukseli Macieja Sokołowskiego.

Europosłanka Prawa i Sprawiedliwości Beata Szydło w poniedziałek po raz drugi nie została wybrana w Strasburgu na stanowisko szefowej komisji zatrudnienia i spraw społecznych w Parlamencie Europejskim.

Za jej kandydaturą opowiedziało się tym razem 19 europosłów, a przeciw było aż 34, od głosu wstrzymało się dwóch eurodeputowanych. Szydło przegrała więc jeszcze wyraźniej niż za pierwszym razem, gdy poparło ją 21 osób, a przeciwnych jej kandydaturze było 27.

CZYTAJ KOMENTARZE POLITYCZNE PO PRZEGRANEJ SZYDŁO >

Do trzech razy sztuka?

Mimo to Konserwatyści nie zaproponowali do tej pory nowego nazwiska i wygląda na to, że wciąż podtrzymują kandydaturę Beaty Szydło na szefową europarlamentarnej komisji.

Jak przekazał korespondent TVN24 w Brukseli Maciej Sokołowski, jeżeli PiS i Konserwatyści nie zmienią swojego kandydata na to stanowisko, pojawi się nowa kandydatura z innego kraju, prawdopodobnie Holandii, która będzie mieć znacznie większe szanse na wygraną.

Wspólne stanowisko w tej sprawie przyjęły frakcje socjaldemokratów, liberałów i zielonych - wynika z informacji korespondenta TVN24. Członkowie wszystkich tych frakcji głosowali już dwukrotnie przeciwko Szydło.

Taki scenariusz oznaczałby, że w chwili, w której nazwisko byłej premier pojawiłoby się jako proponowane przez EKR na szefa komisji zatrudnienia i spraw socjalnych, dołączyłby do niej kontrkandydat, który przy obecnym podziale mandatów w PE miałby olbrzymią przewagę w trakcie głosowania.

Będzie to oznaczać, że stanowisko szefa komisji stracą w kolejnym głosowaniu nie tylko PiS i EKR, ale też w ogóle Polska.

Parlamentowi Europejskiemu zależy na czasie

Termin kolejnego posiedzenia, na którym komisja ponownie spróbuje wybrać swojego przewodniczącego, nie został jeszcze zaplanowany. Możliwe, że dojdzie do niego już w środę lub czwartek.

Parlamentowi Europejskiemu zależy na tym, aby do głosowania doszło jak najszybciej. Bez przewodniczącego komisja nie może bowiem funkcjonować i tym samym podjąć decyzji w sprawie nowych komisarzy, którzy czekają na akceptację przez poszczególne gremia w PE.

Beata Szydło: martwię się, że wartości ważne dla Europejczyków są tutaj łamane
tvn24

Autor: momo/adso / Źródło: tvn24