"Polak biegnący z kłem narwala skupia na sobie uwagę brytyjskich mediów"

TVN24

Aktualizacja:

Ta akcja i próba powstrzymania terrorysty przed przyjazdem policji będzie jeszcze długo skupiała uwagę brytyjskich mediów, które dziś szukają pana Łukasza i pozostałych dwóch osób, które próbowały powstrzymać terrorystę - mówił w TVN24 mieszkający w Londynie dziennikarz Jakub Krupa. Według dziennika "The Times" jedną z osób próbujących obezwładnić zamachowca w piątek na Moście Londyńskim miał być Polak o imieniu Łukasz. "Polska jest z Pana dumna" - napisał w sobotę premier Mateusz Morawiecki.

Sprawca - uzbrojony w sporej wielkości nóż i z przyczepionymi do ubrania atrapami ładunków wybuchowych - został powstrzymany przez przechodniów, którzy odebrali mu broń. Napastnik zdążył ranić pięć osób, zanim został zastrzelony przez interweniujących policjantów.

Zdarzenie zakwalifikowano jako "atak terrorystyczny". Wieczorem w piątek londyńska policja poinformowała, że dwie ranne osoby zmarły w wyniku odniesionych obrażeń.

Atak nożownika na London Bridge. CZYTAJ WIĘCEJ >

"Łukasz jest bohaterem"

Według dziennika "The Times" jedną z osób próbujących obezwładnić zamachowca miał być Polak o imieniu Łukasz (w artykule jego imię zapisano jako "Luckasz"). Opisywany przez gazetę jako pochodzący z Polski mężczyzna miał użyć do tego celu kła narwala, który miał zdjąć ze ściany budynku Fishmongers' Hall, gdzie najpierw zaatakował napastnik.

- Pchnięcie nożem nie powstrzymało go przed walką. Łukasz jest bohaterem - powiedział dziennikarzom kolega mężczyzny, dodając, że został on raniony w rękę.

O wydarzeniach na Moście Londyńskim napisał na Twitterze między innymi znany prezenter Piers Morgan. Dodał, że warto pamiętać o tym zdarzeniu "następnym razem, kiedy ktoś powie, że wpuszczamy zbyt wiele osób ze Europy Wschodniej do kraju".

"Członkowie społeczności z niczym poza kłem narwala i gaśnicą walczą z terrorystą mordercą" - napisał na Twitterze dziennikarz brytyjskiej rozgłośni LBC Matthew Thompson

"Polak z kłem narwala"

Jak mówił w TVN24 Jakub Krupa, do niedawna korespondent Polskiej Agencji Prasowej w Londynie, mężczyzna opisywany przez media jako Polak pracował w Fishmongers' Hall - niegdyś siedzibie handlarzy ryb, dziś centrum konferencyjnym. Nie był jedyną osobą, która próbowała obezwładnić nożownika. - Były osoby, które atakowały go między innymi gaśnicą, czy próbowały go po prostu przewrócić, zanim na miejsce przybędzie policja, ale to Polak jako ten biegnący z półtorametrowym kłem narwala skupia na sobie uwagę brytyjskich mediów - powiedział dziennikarz.

- Ta akcja i cała próba powstrzymania terrorysty przed przyjazdem policji będzie jeszcze długo skupiała uwagę brytyjskich mediów, które dziś szukają pana Łukasza i pozostałych dwóch osób, które próbowały powstrzymać terrorystę - dodał Krupa.

Morawiecki gratuluje, Ziobro chce medalu

Do doniesień medialnych o postawie Polaka podczas ataku terrorystycznego w Londynie odniósł się w sobotę na Facebooku premier Mateusz Morawiecki. "’Cholerni Polacy znowu ratują Londyn’ - te słowa dzisiaj dominują w Londynie w przekazach medialnych o dzielnej postawie Pana Łukasza, Polaka, który nie zawahał się i ruszył na terrorystę, "uzbrojony" w…. kieł narwala, który akurat znalazł się pod ręką. Przeciwko terroryzmowi każda broń jest dozwolona" - napisał szef rządu.

"Panie Łukaszu, Pana postawa zasługuje na szczególne podziękowanie i szacunek. Polska jest z Pana dumna" - podkreślił Morawiecki.

Rzecznik Solidarnej Polski Jan Kanthak poinformował, że "Minister Ziobro zwróci się do Pana Prezydenta Andrzeja Dudy z wnioskiem o rozważenie odznaczenia Pana Łukasza Medalem za Ofiarność i Odwagę za to, że z narażeniem własnego życia pomógł obezwładnić terrorystę"

"Minister Zbigniew Ziobro za takie czyny, taką odwagę, osobiście nagradzał Polaków, ale w tym przypadku uznał, ze w związku z tym, że heroizm Pana Łukasza ma wymiar międzynarodowy, warto nadać temu odznaczeniu wyższą rangę" - dodał we wpisie na Twitterze.

Wątpliwości pozostają

Reporter "Faktów" TVN Maciej Woroch kontaktował się z dziennikarzami "The Times" z pytaniem, czy mogą stuprocentowo potwierdzić, że mężczyzna, który pomagał obezwładnić napastnika na moście, był Polakiem. - Odpowiedź brzmi, że tak słyszeli, więc nie mogę z całą pewnością powiedzieć, że mnie samemu udało się ponad wszelką wątpliwość ustalić, że możemy mówić o heroicznym czynie jednego z naszych rodaków - przyznał.

Autor: ft,mart\mtom,rzw / Źródło: PAP, The Times, TVN24