Znamy wyniki referendum w Baranowie. Mieszkańcy niemal jednogłośni

Warszawa

Mieszkańcy głosowali w referendumTVN24
wideo 2/6

Mieszkańcy gminy Baranów (powiat grodziski) w niedzielnym referendum zagłosowali przeciw budowie Centralnego Portu Komunikacyjnego. Na pytanie: "Czy chce Pan/Pani budowy CPK w gminie Baranów?", 84 procent uczestników głosowania odpowiedziało "nie".

Frekwencja wyniosła około 47 procent.

W referendum postawiono dwa pytania. Drugie dotyczyło zapisów specustawy: "Czy Pana/Pani zdaniem przepisy specustawy są korzystne dla mieszkańców?" Za korzystne zapisy uznało tylko 5,8 procent głosujących, a 94,2 procent uznało, że będą one niedobre dla mieszkańców gminy Baranów.

Uprawnionych do głosowania było 4120 osób. Udział w referendum wzięło 1932 mieszkańców.

- Przekaz jest bardzo jasny. Mieszkańcy nie chcą Centralnego Portu Komunikacyjnego, jak i nie akceptują warunków zawartych w specustawie - powiedział PAP wójt gminy Baranów Andrzej Kolek.

Centralny Port Komunikacyjny planowano w gminie Baranów
Google Maps

Mieszkańcy głosowali w szkole podstawowej w Baranowie, gminnym przedszkolu w Cegłowie, szkole podstawowej w Bożej Woli oraz w szkole podstawowej w Kaskach. Lokale zostały zamknięte o godzinie 21.

"Żal będzie to zostawiać"

Duża grupa osób przyszła zagłosować do szkoły podstawowej w Baranowie po mszy świętej w pobliskim kościele.82-letni pan Zdzisław z żoną Krystyną przyjechali rowerami oddać swój głos. Oboje są zgodni co do tego, że wynik głosowania - bez względu na to, jaki on będzie - nie wpłynie na rządzących, a konkretnie na zmianę ich decyzji.- Myślę, że ta budowa się wydarzy, prezydent podpisał specustawę, cały PiS idzie za tym projektem. Mieszkamy obok, w nowym osiedlu. I to wszystko zostanie zburzone. To jest przykre. Ale co zrobić. My na to wypływu nie mamy. Możemy sobie podyskutować, porozmawiać. Zagłosować. Jesteśmy z żoną 60 lat po ślubie. Cały czas tutaj się mieszkało. Żal będzie to zostawiać - mówi pan Zdzisław.

"Rząd oszukuje mieszkańców"

Adam, właściciel sklepu spożywczego powiedział, że nowe lotnisko jest bez wątpienia potrzebne, ale wyraził wiele zastrzeżeń, przede wszystkim co do lokalizacji i komunikacji rządu z mieszkańcami. - Rząd oszukuje mieszkańców w tym przedsięwzięciu. Pełnomocnik rządu Mikołaj Wild jest człowiekiem skazanym na porażkę. W żadnym z tych spotkań, w których on uczestniczył z mieszkańcami, nie usłyszałem konkretów. Ale rząd i tak zrobi, co będzie chciał - ocenił.Pani Alina i pan Jan - to rolnicy od pokoleń. - Tu są bardzo dobre ziemie. Utrzymujemy się z nich, mamy z nich chleb. Nie chcemy się stąd wyprowadzać. Przyszliśmy tu zagłosować z poczucia obowiązku i by wyrazić swój głos. Choć uważamy, że rząd i tak zdania nie zmieni - mówili PAP.Para młodych ludzi powiedziała PAP, że w tej inwestycji upatruje szansę finansową dla siebie. - Jesteśmy młodzi, możemy zacząć wszędzie z odpowiednimi pieniędzmi na koncie - powiedzieli.Wójt gminy Baranów Andrzej Kolek przekazał, że uprawnionych do głosowania było około 4 tysiące ludzi.

"Pójdziem na parlament"

Rada Gminy Baranów 18 kwietnia podjęła uchwałę o referendum w sprawie CPK. Termin jego przeprowadzenia został wyznaczony na 17 czerwca. Pod koniec maja wojewoda mazowiecki Zdzisław Sipiera przekazał, że uchwała gminy Baranów jest zgodna z prawem.Pod koniec maja przez prawie pięć godzin w siedzibie Ochotniczej Straży Pożarnej w Baranowie wiceminister infrastruktury, pełnomocnik rządu ds. Centralnego Portu Komunikacyjnego Mikołaj Wild rozmawiał z mieszkańcami i wójtem gminy nt. budowy CPK. Wiceminister poinformował wówczas, że trzy gminy: Baranów (pow. grodziski), Teresin (pow. sochaczewski) i Wiskitki ( pow. żyrardowski) są wyznaczone na obszar inwestycji CPK, obejmujący łącznie 66,2 km kw.Licznie przybyli mieszkańcy, często w emocjonalnych słowach, pytali wówczas wiceministra Wilda o swoją przyszłość, w związku z planowaną przez rząd budową CPK. Dopytywali m.in. o wykup ziemi, ceny gruntu, odszkodowanie, gwarancję pieniędzy na koncie, prowadzenie działalności rolniczej. Mówili, że będą zmuszeni do sprzedaży swoich nieruchomości.

- Nie wydziedziczycie nas stąd, nie. Pójdziem na parlament, szturmem pójdziem, dlatego, żeby obudzić rząd – grzmiał mieszkaniec podczas jednego ze spotkań.

Prace do 2027 roku

Nowe lotnisko ma być jednym z największych przesiadkowych portów w Europie. Na jego lokalizację wskazywana jest miejscowość Stanisławów w gminie Baranów. Po pierwszym etapie budowy port ma obsługiwać do 45 mln pasażerów rocznie, a docelowo nawet około 100 mln. Do końca 2019 roku mają trwać prace przygotowawcze, a sam port ma być budowany przez kolejnych 8 lat, czyli do końca 2027 roku.W urzędzie gminy w Baranowie działa punkt informacyjno-konsultacyjny dla mieszkańców gmin, na terenie których powstanie Centralny Port Komunikacyjny. Resort infrastruktury planuje, że punkt - w zależności od zainteresowania mieszkańców - będzie działał co najmniej do końca listopada.

PAP/ran