Nagrody SARP dla pracowni JEMS i autorów Muzeum Katyńskiego

Warszawa

Juliusz SokołowskiMuzeum Katyńskie

Nagroda SARP dla najlepszego budynku w Polsce powędrowała w tym roku do architektów z pracowni BBGK. To oni zaprojektowali Muzeum Katyńskie na terenie Cytadeli.

W warszawskiej siedzibie Stowarzyszenia Architektów Polskich przy Foksal, wręczono w piątek nagrody dla autorów najlepszego budynku zrealizowanego w Polsce i najlepszego budynku zbudowanego ze środków publicznych w 2015 roku.

W pierwszej kategorii zwyciężyła warszawska pracownia JEMS Architekci i budynek katowickiego Międzynarodowego Centrum Kongresowego w sąsiedztwie Spodka, z charakterystyczną zieloną doliną przecinającą całą, ciemną, geometryczną bryłę.

W drugiej kategorii wygrał budynek z Warszawy - nowe Muzeum Katyńskie, otwarte we wrześniu zeszłego roku na terenie Cytadeli. Ukryte w murach i wałach fortyfikacji budynki zaprojektowali Jan Belina-Brzozowski i Konrad Grabowiecki z zespołem prowadzonej przez nich pracowni BBGK Architekci, a za projekt ekspozycji odpowiadał Jerzy Kalina oraz firma Maksa.

Odciski w barwionym betonie

Muzeum obejmuje południową część Cytadeli z trzema zabytkowymi budynkami. Założenie ma charakter parku z symbolicznym Lasem Katyńskim w centrum. Wejście znajduje się w Bramie Nowomiejskiej, , u wylotu ul. Zakroczymskiej, a najbardziej spektakularną ingerencją w substancję carskiej twierdzy są schody prowadzące do arkad działobitni, umieszczone w dramatycznym przecięciu wału, między wysokimi na 12 metrów ścianami.

Wszystkie nowe elementy wykonano z betonu barwionego na kolor cegieł, z widocznymi śladami deskowania. Dzięki temu nowoczesny charakter muzeum udało się pogodzić z historycznymi murami. Uważni zwiedzający wypatrzą odciśnięte w betonie ślady osobistych przedmiotów ofiar zbrodni katyńskiej - orzełka z rogatywki, ryngrafu, guzika czy odznaki policyjnej.

Sama ekspozycja została zaprojektowana na dwóch poziomach Kaponiery - zabytkowej budowli artyleryjskiej. Trzeci budynek - arkadowa budowla Działobitni w pięciu dużych, przeszklonych arkadach mieści tablice z nazwiskami pomordowanych oficerów.

- Świadomie nadaliśmy architekturze mocny wyraz, który stał się już symbolem tego miejsca - tłumaczy Konrad Grabowiecki, jeden z autorów Muzeum. - Historia Katynia jest w swoim okrucieństwie i bezmiarze zła trudna do pojęcia. 15 tablic upamiętniających przeszło 21 tysięcy ofiar umieszczonych w zabytkowej Działobitni nasuwa pytania o znaczenie pojęć zła, dobra, przebaczenia - dodał.

Rozmowa z Ewą Kowalską z Muzeum Katyńskiego
TVN 24

skw/r