Przygotuj się na:

WOLA: ZMIANY TRAS AUTOBUSÓW

Wraz z planowanym na kwiecień 2020 roku otwarciem nowych stacji metra na Woli zmienić się muszą trasy wielu linii autobusowych. Zarząd Transportu Miejskiego pokazał plany, które będą podstawą konsultacji społecznych. Początek 10 grudnia.

"Miał urojenia, chodził z tasakiem", zaatakował. Grozi mu dożywocie

Warszawa

ShutterstockAkt oskarżenia przeciwko Chińczykowi

Prokuratura skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Chińczykowi w sprawie usiłowania zabójstwa na terenie centrum handlowego w Wólce Kosowskiej. Mężczyzna zaatakował tasakiem innego obywatela Państwa Środka.

Do ataku doszło 10 sierpnia ubiegłego roku. Jak ustalili policjanci, jeden z Chińczyków zaatakował drugiego tasakiem kuchennym.

" Chodził z tasakiem"

"Sprawca nie osiągnął zamierzonego skutku (pozbawienia życia pokrzywdzonego) z uwagi na interwencję funkcjonariuszy policji, którzy przybyli na miejsce w związku ze zgłoszeniem rodziny podejrzanego o jego zachowaniu" - informuje w mailu wysłanym do redakcji Łukasz Łapczyński, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Z jego informacji wynika, że 42-letni Jin X. pod wpływem środków odurzających chodził najpierw po domu z tasakiem i groził domownikom – członkom rodziny, miał też urojenia. Po jakimś czasie oskarżony się uspokoił, ale po chwili swoją agresję skierował przeciwko Yu C., który pojawił się na miejscu i próbował z nim porozmawiać. Pokrzywdzony zaczął uciekać, a sprawca dogonił go i zaatakował tasakiem. Śledczy podają, że uderzał w klatkę piersiową, głowę oraz plecy.

Wtedy do akcji wkroczyli policjanci z komendy w Piasecznie. Oddali strzały ostrzegawcze, a oskarżony się uspokoił i przekazał tasak ojcu. Jak podaje prokuratura, w trakcie zatrzymania podejrzany uderzył interweniującego policjanta w twarz.

Przyznał się

42-latek miał przy sobie metamfetaminę, a w wyniku badań ustalono, że w momencie zdarzenia znajdował się również pod jej wpływem.

"Podejrzanemu zarzucono posiadanie wbrew przepisom Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii substancji psychotropowej w postaci metamfetaminy oraz naruszenie nietykalności interweniującego funkcjonariusza policji z Komendy Powiatowej Policji w Piasecznie" - podaje Łapczyński.

Mężczyzna przyznał się do zadawania ciosów tasakiem i do posiadania środków psychotropowych, zaznaczając, że ostatnio je zażywał. Prokuratorzy mieli wątpliwości, co do stanu zdrowia psychicznego podejrzanego. Powołano dwóch biegłych lekarzy psychiatrów.

Ci stwierdzili u niego objawy krótkotrwałej psychozy po zażyciu metamfetaminy. To oznaczało, że był w chwili czynu niepoczytalny, ale biegli uznali, że mając doświadczenie z przyjmowaniem narkotyków, mógł przewidzieć swoje zachowanie po ich zażyciu.

Sprawę będzie rozpoznawał Sąd Okręgowy w Warszawie. Mężczyzna przebywa w areszcie od 11 sierpnia 2016 roku. Grozi mu dożywocie.

"Podejrzany na terenie Chińskiego Centrum Handlowego mieszkał wraz z rodziną (żoną, matką, ojcem). Pomagał w prowadzeniu lokalu gastronomicznego. Nie był wcześniej karany" – wyjaśnia Łapczyński.

ZOBACZ SPRAWY ZWIĄZANE Z ATAKIEM NOŻAMI:

Kolejne zatrzymanie po bójce w świętaTVN24
wideo 2/3

ran//ec