Wojewoda nie chce Sejmiku w biurach przy placu Bankowym

Warszawa

mazowieckie.plMazowiecki Urząd Wojewódzki

Wojewoda mazowiecki wypowiedział wieloletnie porozumienie i tym samym Sejmik Mazowsza stracił pomieszczenia przy placu Bankowym. Powód? Urząd wojewódzki twierdzi, że potrzebuje więcej miejsca.

W chwili powołania samorządu województwa część urzędników ulokowano na placu Bankowym, gdzie odbywają się też posiedzenia komisji oraz sesje Sejmiku Mazowsza. Biura udostępnił wojewoda mazowiecki. Do teraz. Zdzisław Sipiera (PiS) wypowiedział właśnie umowę urzędnikom podelgającym marszałkowi Adamowi Struzikowi (PSL).

Decyzja "nieuzasadniona"

O sprawie poinformował w wtorek Waldemar Kuliński, sekretarz województwa i dyrektor urzędu marszałkowskiego. - W dniu 20 lipca odwiedził mnie dyrektor generalny wojewódzkiego urzędu mazowieckiego pan Grzegorz Mroczek i wręczył mi wypowiedzenie umowy użyczenia dotyczącą powierzchni, którą samorząd województwa zajmuje na placu Bankowym - powiedział.Dodał, że obowiązuje trzymiesięczny okres wypowiedzenia.- Chcę przypomnieć, że tę powierzchnię samorząd województwa, a konkretnie sejmik województwa mazowieckiego, jego najważniejszy organ kontrolny i stanowiący, zajmuje od stycznia 1999 roku - dodał.I skomentował: - Ta powierzchnia należy nam się na mocy przepisów ustawy wprowadzającej reformę z 13 października 1998 roku, w związku z tym zachowanie wojewody jest dla mnie niezrozumiałe.

"Korzystniejsza" propozycja

O wyjaśnienie poprosiliśmy wojewodę Zdzisława Sipierę. Jego rzeczniczka Ewa Filipowicz poinformowała, że lokale są potrzebne nowym pracownikom wojewody. Jak dodała, urząd przejął nowe obowiązki dotyczące koordynacji systemów zabezpieczenia społecznego."Przygotowanie do realizacji nowych obowiązków obejmuje m.in.: zapewnienie odpowiednich warunków lokalowych dla pracowników. W tym celu niezbędne jest pozyskanie nowej powierzchni biurowej. Urząd wojewódzki nie dysponuje wystarczającą liczbą pomieszczeń i nie ma środków na wynajem nowej powierzchni" - czytamy w oświadczeniu.Rzeczniczka zwraca też uwagę: - Wypowiedzenie dotyczy pomieszczeń biurowych (wedle naszych informacji pracuje w nich około 20 osób), a nie sali posiedzeń Sejmiku. Deklarujemy, że mogą się one niezmiennie odbywać w sali im. S. Starzyńskiego.

Zapewnia też, że wojewoda zaproponował urzędowi inne pomieszczenia, w budynku trzypiętrowym w Warszawie, należącym do Skarbu Państwa. "Ma on większą powierzchnię niż dotychczas zajmowane pomieszczania. Ponadto Urząd Marszałkowski może przejąć go na własność, tak więc jest to korzystniejsze niż umowa użyczenia, dotycząca powierzchni przy pl. Bankowym" - czytamy w komunikacie.

Ostatnio pisaliśmy też o remoncie dziedzińca:

Przebudowa dziedzińca urzędu wojewódzkiego
Artur Węgrzynowicz/ tvnwarszawa.pl

kz/r