Prognoza

Prognoza

Niż to, obok upału, jeden ze sprawców dzisiejszego złego samopoczucia meteopatów. Choć dziś warunki biometeorologiczne pozostaną niekorzystne w większości kraju, synoptyk Wojciech Raczyński ma dobre wiadomości dla zmęczonych zarówno gorącym powietrzem, jak i niskim ciśnieniem.

Deszcz, burze i silny wiatr - to będą dziś główne trudności, z którymi prawie w całym kraju będą musieli zmagać się kierowcy. Miejscami mogą trafić także na opady gradu. Dobre warunki czekają tylko podróżujących po północnym zachodzie i Wielkopolsce.

Przed nami kolejny gorący i duszny dzień. Na zachodzie i północnym zachodzie upłynie pogodnie, natomiast w pozostałych częściach kraju trzeba się nastawić na zmienną pogodę. Będzie się chmurzyć, przelotnie padać i znowu zagrzmi.

Uaktywnił się właściwy front burzowy nad zachodnią Polską. Ale także nad wschodem kraju pojawiła się tzw. strefa zbieżności, która może przekształcić się w linię nawałnic. Burze występują obecnie w niemal całej Polsce.

Nad morzem pogoda wykonała zwrot. Po kilku dniach wypełnionych deszczem i chłodem niedziela zapowiada się tam pogodnie i ciepło. Dodatkowo przyjemnie nagrzany jest Bałtyk, więc szanse na kąpiel są spore. Na Mazurach tak przyjemnie już nie będzie, synoptycy zapowiadają burze i przelotny deszcz.

Najbliższe dni przyniosą stopniowe złagodzenie zarówno upałów, jak i gwałtownych zjawisk atmosferycznych. Choć nadal będzie gorąco, zwłaszcza na południu, wschodzie i w centrum, już we wtorek temperatury spadną poniżej 30 stopni. Przydadzą się parasole, bo czeka nas sporo przelotnych opadów, za to burz powinno być mniej niż w ostatnim czasie.

Agnieszka Radwańska kontra Serena Williams. Ku pojedynkowi tych dwóch rakiet zwrócą się dziś oczy całego świata. TVN Meteo sprawdziło, w jakich warunkach pogodowych przyjdzie się mierzyć ze sobą dwóm znakomitym tenisistkom i czy zwyciężczyni Wimbledonu będzie się kąpać nie tylko w blasku chwały, lecz także w blasku słońca.

Dla polskich kierowców sobota nie okaże się łaskawa. Będzie im trudno prowadzić za sprawą gorąca oraz burz, podczas których mogą wystąpić gradobicia, a prędkość wiatru może sięgnąć 80 km/h.

Sobotnia aura nie zadowoli osób, które zdecydowały się na wypoczynek na Mazurach lub nad morzem. Według najnowszych prognoz, sobota upłynie pod znakiem burz, choć nie zabraknie przejaśnień.

W piątek w całym kraju trudne warunki drogowe. W pierwszej części dnia dokuczy upał, utrudniający jazdę - zwłaszcza kierowcom podróżującym samochodem bez klimatyzacji. Po południu w całym kraju pojawią się burze z ulewnym deszczem, lokalnie gradem i porywami wiatru do 100 km/h.

Przed nami wyjątkowo ciężki dzień. W pierwszej jego części szybko wzrośnie temperatura i prawie w całym kraju przekroczy 30 st. C. Po południu rozpędzą się burze, miejscami gwałtowne z gradem.

Gorąco nad Bałtykiem, upalnie na Mazurach - taka pogoda zadowoli osoby, które lubią połączenie wysokich temperatur i odpoczynku nad wodą. Muszą one jednak przygotować się na to, że plażowanie popsują burze i opady. Szczególnie po południu będą występować w obu regionach.

W ciągu następnej doby niż znad Litwy wypełni się, a od zachodu nasunie się kolejna zatoka niżowa.

W pierwszej części dnia podróżowanie po drogach Polski południowej, wschodniej i południowo-zachodniej utrudni wysoka temperatura, która sięgnie maksymalnie 35 kresek. Po południu pojawią się silne wyładowania atmosferyczne, lokalnie z gradem i opadami deszczu do 50-60 l/mkw, ograniczającymi widzialność. Może też powiać do 100 km/h.