Tysiące Brytyjczyków bez wody. Rury nie wytrzymały odwilży

W Londynie pękają rury
Takiej zimy nie było od blisko 40 lat. Irlandia pod śniegiem
Źródło wideo: Kontakt 24
Źródło zdj. gł.: Thames Water/Twitter
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
To jeszcze nie koniec skutków uderzenia fali mrozu, nazywanej "bestią ze wschodu". W tysiącach domów w Wielkiej Brytanii zabrakło wody. To efekt pękania rur wodociągowych.

Burze śnieżne na Wyspach Brytyjskich w ostatnich dniach uziemiały samoloty, zatrzymywały pociągi, powodowały też wiele utrudnień na drogach. Do tego wszystkiego, gdy wydawało się, że pogoda wróciła do normy, doszły jeszcze problemy z dostawami wody.

Mimo grubej pokrywy śnieżnej, mróz wszedł w głąb ziemi. Rury początkowo zamarzły, a kiedy temperatura wzrosła, rozmarzły i zaczęły pękać.

Walczą z problemem

Wody nie ma niemal 24 tysiące brytyjskich gospodarstw domowych, w tym 12 tysięcy w samym Londynie.

Awarie nie zostały jeszcze usunięte. Jednak naprawy cały czas trwają. W jednym ze sklepów w Balham, w południowym Londynie, pracownicy firmy Thames Water, rozdawali butelkowaną wodę. Na północ, w Hampstead, rozwożono ją bezpośrednio do domów.

Klienci Thames Water usłyszeli zalecenie, aby do momentu usunięcia usterki używać wody tylko, kiedy jest to naprawdę niezbędne.

Co dalej z pogodą?

Pogoda na Wyspach wróciła już do normy. W kolejnych dniach w Londynie temperatura będzie sięgać nawet kilkunastu stopni powyżej zera. Jedynie na północy Brytanii, wśród szkockich gór i pagórków, w poniedziałek i we wtorek mogą występować opady deszczu ze śniegiem. Na kolejne dni brytyjska służba meteorologiczna Met Office nie przewiduje już żadnych pogodowych problemów.

Aktualne ostrzeżenia dla Wielkiej Brytanii (MetOffice)
Aktualne ostrzeżenia dla Wielkiej Brytanii (MetOffice)
Źródło zdjęcia: MetOffice

Autor: pk/aw / Źródło: ENEX, BBC, Met Office

Czytaj także: