Informacje
  • Nad Polską pojawiła się chmura burzowa, pod którą wiało z prędkością ponad 100 kilometrów na godzinę

    05-04-2021 21:01 Poniedziałek wielkanocny z trudnymi warunkami pogodowymi
    Prognoza pogody na niedzielę 16.05 Foto: sat24.com | Video: tvnmeteo.pl

    Front atmosferyczny, który przyniósł miejscowe burze, wędrował w poniedziałek wieczorem na południowy wschód Polski. Niósł ze sobą bardzo silne porywy wiatru.

    Nad Polską przemieszczał się w poniedziałek, od północnego zachodu w głąb kraju, bardzo aktywny chłodny front atmosferyczny, na którym piętrzyły się miejscami chmury burzowe cumulonimbus. Po godzinie 19 front rozciągał się od Warmii i Mazur, przez Mazowsze i Ziemię Łódzką, po Śląsk. Tworzył go pas deszczu, za którym postępował pas śniegu. Front zmierzał na południowy wschód.

    Jest bardzo niebezpiecznie

    Chmurom burzowym tylko lokalnie towarzyszyły wyładowania (na Pomorzu Zachodnim i w Wielkopolsce), niosły one za to krótkotrwały intensywny deszcz i silny wiatr pod chmurą. Porywy wiatru osiągały w Polsce prędkość na froncie do 60-85 km/h, ale w Sulejowie w woj. łódzkim odnotowano poryw wiatru o prędkości 115 km/h, przy średniej prędkości wiatru 45-50 km/h. Taki podmuch jestniebezpieczny, wyrywa drzewa z korzeniami, łamie grube gałęzie, przesuwa samochody, konstrukcje budowlane.

    Strefa silnie rozbudowanych chmur cumulonimbus, pod którymi odnotowano ten silny podmuch wiatru, około godziny 20 przemieszczała nad Górą Kalwarią, szła w kierunku Stoczka Łukowskiego i Siedlec. Była  też druga podobna chmura - nad Kielecczyzną, a dokładnie na południe od Kielc. Tuż przed godziną 21 obie chmury zaczęły się osłabiać i rozmywać.

    Niebezpieczna podkowa widoczna z kosmosu

    - Na zdjęciu widoczna jest podkowa. To front chłodny, za którym napiera prosto z północy arktyczne powietrze. I to jest właśnie ta zatoka chłodu, która utrzyma się kilka dni. Front jest pięknie wykształcony, z silnie rozwiniętymi chmurami kłębiastymi i warstwowymi, stąd konkretne opady deszczu i śniegu oraz silny wiatr. Front, gdy dotrze na południe Polski i "stanie" na chwilę nad górami, poskutkuje opadami śniegu do 10 centymetrów w Tatrach i Beskidach - opowiadała w poniedziałek synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po weekendzie do Polski wtargnie powietrze z północnej Afryki. Sprawdź autorską ...

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Udine znad Rumunii. ...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Jet stream, czyli prąd strumieniowy, oddzieli na długo Polskę od napływu ciepła....