Informacje
  • Nad Polską pojawiła się chmura burzowa, pod którą wiało z prędkością ponad 100 kilometrów na godzinę

    05-04-2021 21:01 Poniedziałek wielkanocny z trudnymi warunkami pogodowymi
    Prognoza pogody na poniedziałek 19.04 Foto: sat24.com | Video: tvnmeteo.pl

    Front atmosferyczny, który przyniósł miejscowe burze, wędrował w poniedziałek wieczorem na południowy wschód Polski. Niósł ze sobą bardzo silne porywy wiatru.

    Nad Polską przemieszczał się w poniedziałek, od północnego zachodu w głąb kraju, bardzo aktywny chłodny front atmosferyczny, na którym piętrzyły się miejscami chmury burzowe cumulonimbus. Po godzinie 19 front rozciągał się od Warmii i Mazur, przez Mazowsze i Ziemię Łódzką, po Śląsk. Tworzył go pas deszczu, za którym postępował pas śniegu. Front zmierzał na południowy wschód.

    Jest bardzo niebezpiecznie

    Chmurom burzowym tylko lokalnie towarzyszyły wyładowania (na Pomorzu Zachodnim i w Wielkopolsce), niosły one za to krótkotrwały intensywny deszcz i silny wiatr pod chmurą. Porywy wiatru osiągały w Polsce prędkość na froncie do 60-85 km/h, ale w Sulejowie w woj. łódzkim odnotowano poryw wiatru o prędkości 115 km/h, przy średniej prędkości wiatru 45-50 km/h. Taki podmuch jestniebezpieczny, wyrywa drzewa z korzeniami, łamie grube gałęzie, przesuwa samochody, konstrukcje budowlane.

    Strefa silnie rozbudowanych chmur cumulonimbus, pod którymi odnotowano ten silny podmuch wiatru, około godziny 20 przemieszczała nad Górą Kalwarią, szła w kierunku Stoczka Łukowskiego i Siedlec. Była  też druga podobna chmura - nad Kielecczyzną, a dokładnie na południe od Kielc. Tuż przed godziną 21 obie chmury zaczęły się osłabiać i rozmywać.

    Niebezpieczna podkowa widoczna z kosmosu

    - Na zdjęciu widoczna jest podkowa. To front chłodny, za którym napiera prosto z północy arktyczne powietrze. I to jest właśnie ta zatoka chłodu, która utrzyma się kilka dni. Front jest pięknie wykształcony, z silnie rozwiniętymi chmurami kłębiastymi i warstwowymi, stąd konkretne opady deszczu i śniegu oraz silny wiatr. Front, gdy dotrze na południe Polski i "stanie" na chwilę nad górami, poskutkuje opadami śniegu do 10 centymetrów w Tatrach i Beskidach - opowiadała w poniedziałek synoptyk tvnmeteo.pl Arleta Unton-Pyziołek.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami kilka cieplejszych dni, ale zimno jeszcze na chwilę wróci....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...