Do eksplozji doszło w niedzielę rano. Ofiary to Sarbraz Saddiqi, państwowy urzędnik wyższego szczebla, jego żona i czwórka dzieci. Pochodzili z miasta Sadda, w regionie Kurram, pod afgańską granicą.
Atak był zemstą
Cytowany przez agencję Associated Press oficer policji powiedział, że atak był zemstą za kampanię wojskową przeciw talibom. W regionie już wcześniej dochodziło do porwań urzędników.
Pakistańska armia w Południowym Waziristanie prowadzi walkę z radykalnymi bojówkami i Al-Kaidą. Przypuszcza się, że bojownicy zbiegli przed ofensywą do sąsiednich regionów, w tym właśnie do Kurram i Orakzi.
Źródło: PAP