Spadł samolot, siedem ofiar


Co najmniej siedem osób zginęło w katastrofie samolotu irańskich sił zbrojnych. Do wypadku doszło podczas parady wojskowej z okazji rocznicy wybuchu wojny iracko-irańskiej z lat 1980-88.

Irańska telewizja pokazała nagranie, na którym widać płonący wrak na polu na południe od Teheranu. Na nagraniu widać akcję ratunkową strażaków.

Na razie nie wiadomo, co było przyczyną katastrofy. Irańskie media podały tylko, że był to samolot transportowy. Według agencji Fars nie brał on udziału w paradzie, lecz był to lot szkoleniowy.

Lotniczy pokaz

We wtorkowym pokazie lotniczym obok innych maszyn uczestniczyły również myśliwce i bombowce produkcji amerykańskiej, kupione przed rewolucją islamską z 1979 roku, oraz nowsze samoloty kupione w Rosji i wyprodukowane w Iranie myśliwce Saegheh (Piorun).

Pokazano też systemy przeciwrakietowe i przeciwlotnicze, które Iran kupił od Rosji w 2007 roku do obrony swoich instalacji nuklearnych.

Teheran odcina rękę

Parada stała się też kolejną okazją dla irańskiego prezydenta Mahmuda Ahmadineżada do pogrożenia wrogom. Ahmadineżad oświadczył, że irańska gotowość bojowa jest tak wysoka, że "żadna potęga nie śmie myśleć o inwazji".

- Irański naród odeprze wszystkich napastników (...) Nasze siły zbrojne obetną rękę każdemu agresorowi, zanim zdąży nacisnąć na spust karabinu - odgrażał się Ahmadineżad.

Źródło: PAP