Pani kanclerz leciała śmigłowcem obsługiwanym przez policję na wiec wyborczy do Offenburga.
Według informacji gazety podczas lotu powrotnego maszyny doszło do zatrzymania pracy dwóch silników. Śmigłowiec Super Puma 332, leciał w tym momencie na wysokości 1600 metrów. Jak podaje "Bild", po około dwóch minutach, gdy maszyna znajdowała się kilkaset metrów nad ziemią, załodze udało się ponownie uruchomić turbiny i zapobiec tragedii. Śmigłowiec wylądował awaryjnie w Augsburgu, a w nocy ze środy na czwartek wrócił do bazy w Oberschleissheim koło Monachium.
Jak podał "Bild am Sonntag" wszczęto śledztwo, by wyjaśnić przyczynę awarii. Śmigłowiec jest prawie nowy, używany dopiero od grudnia zeszłego roku. - Wyłączenie obu silników w locie jest bardzo niepokojącym wypadkiem - stwierdził przedstawiciel policji w rozmowie z gazetą.
Eksperci obecnie nie uważają, że mogło dojść do aktu sabotażu.
Źródło: PAP