Rosja jest kolejnym krajem po Szwecji, Finlandii i Danii, która przystała na Gazociąg Północny. Zgodę strony rosyjskiej wydał Rosprirodnadzor - federalna służba nadzoru nad eksploatacją surowców naturalnych.
Zgoda po badaniach
- Strona rosyjska wydała zgodę na podstawie obszernych badań, dotyczących wpływu planowanego gazociągu na środowisko - powiedział w piątek Matthias Warnig, przedstawiciel konsorcjum Nord Stream, która odpowiada za realizację tej inwestycji.
Rosja dotrzymuje wszystkich postanowień międzynarodowej konwencji o ocenie wpływu na środowisko naturalne - wskazywano w piątek w konsorcjum Nord Stream. Podkreślano też, że proces konsultacji stał się gwarantem tego, iż wszelkie możliwe transgraniczne skutki projektu dla środowiska zostały wszechstronnie ocenione i zminimalizowane - informuje agencja ITAR-TASS.
Drogi projekt
Pierwsza nitka Gazociągu Północnego będzie przebiegać pod Bałtykiem. Połączy rosyjski Wyborg z niemieckim Greifswaldem i ma być gotowa pod koniec 2011 roku. Jak poinformowała agencja dpa, pierwsza, częściowa zgoda strony niemieckiej jest spodziewana w poniedziałek. Ma ją wydać kraj związkowy Meklemburgia-Pomorze Przednie.
Druga nitka ma zostać oddana w 2012 roku. Rurociąg będzie mieć przepustowość 55 mld metrów sześciennych gazu rocznie. Koszt projektu szacuje się na 7,4 mld euro.
Źródło: PAP, lex.pl