W Polsce skazani byli prawomocnym wyrokiem. Przed ojczystym wymiarem sprawiedliwości zbiegli jednak do Anglii. Teraz ponownie odpowiedzą za swoje winy. Dwóch polskich przestępców zostało złapanych w miejscowości Leicestershire, podczas specjalnej operacji policyjnej pod kryptonimem Rebutia (tak nazywa się jeden z gatunków kaktusa).
Jeden z przestępców to 26-letni Piotr K., pochodzi z Chodzieży (woj. wielkopolskie). W marcu 2004 roku za groźby, podpalenie i defraudację został skazany na cztery lata pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata.
W lutym 2005 roku oskarżono go o malwersację, ale nie stawił się w sądzie. Zaocznie został skazany na sześć miesięcy pozbawienia wolności. W 2006 roku był sądzony pod nowym zarzutem, ale znów nie stawił się na rozprawę. Sąd wymierzył mu kolejną karę - sześć miesięcy pozbawienia wolności. Piotr K. zbiegł jednak do Anglii.
Jego kompan, 30-letni Stanisław D. we wrześniu 2004 roku został skazany na sześć miesięcy za oszustwa. Odsiadywania wyroku nigdy nie rozpoczął. Podobnie jak kolega, uciekł na Wyspy.
Wykorzystali swoich rodaków
W ramach operacji Rebutia poszukuje się zagranicznych przestępców, ukrywających się w Wielkiej Brytanii. Obaj Polacy - 26-letni Piotr K. i 30-letni Stanisław D. - ukrywali się w społeczności polskich imigrantów.
- Jest to nadużyciem wobec ogromnej większości Polaków, którzy przebywają w W. Brytanii z uczciwych powodów - cytuje sierżanta policji Pete'a Coppella portal Leicester Mercury.
Mężczyźni zostali już przekazani polskiej policji.
Źródło: PAP, lex.pl
Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu