Jak tłumaczy szef UKIE Mikołaj Dowgielewicz, na spotkanie zostali zaproszeni przywódcy krajów Grupy Wyszehradzkiej (Polska, Czechy, Słowacja, Węgry), Bułgarii, Rumunii oraz trzech poradzieckich państw bałtyckich (Litwy, Łotwy i Estonii).
Pojawi się też szef Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso i Mirek Topolanek, premier Czech kierujących w tym półroczu pracami UE.
- To dobry pomysł, że przewodniczący Barroso został zaproszony. Mogę potwierdzić, że weźmie udział w tym spotkaniu. I jeśli to będzie niezbędne, będzie konstruktywnie uczestniczył, by wzmocnić podstawy wspólnotowe UE w odpowiedzi na kryzys - oświadczył rzecznik KE Amadeu Altafaj Tardio.
Strategia dla Wschodniej Europy
Celem spotkania jest wypracowanie wspólnej strategii przed rozmowami w gronie wszystkich członków UE. - Chodzi nam o to, by wysłać jasny sygnał, że popieramy stanowisko Unii w obronie wspólnego rynku, integracji ekonomicznej i jesteśmy przeciwko protekcjonizmowi - powiedział Dowgielewicz.
Zaznaczył, że dla polskiej delegacji najważniejszą rzeczą jest pokazanie, iż "wspólny rynek, integracja nowych członków w UE były wielkim sukcesem i teraz nawet w czasie kryzysu nie można osłabiać jej integracji gospodarczej".
W czwartek podczas wizyty w Berlinie przewodniczący Barroso przestrzegł natomiast przed "wyprzedzającym spekulowaniem" na temat trudności finansowych krajów Europy Środkowej i Wschodniej. Przypomniał, że pomoc UE w związku z kryzysem finansowym otrzymały już Węgry (6,5 mld euro) i Łotwa (3,1 mld euro).
Źródło: PAP