Największe protesty odbyły się w stolicy kraju - Dżakarcie, gdzie na ulice wyszło dwa tysiące osób, głównie studentów. Przed pałacem prezydenckim doszło do starć z policją, w której stronę poleciały koktajle mołotowa i kamienie. Nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Policja zatrzymała 27 osób.- Słucham tego, co mówią demonstranci o reformach. Protesty są dobre, jeśli są zdyscyplinowane. Jeśli są anarchistyczne, przysparzają tylko kłopotów - powiedział dziennikarzom prezydent Susilo Bambang Yudhoyono.
Podobne demonstracje odbyły się w kilku innych miastach. Na Sumatrze protestujący zbeszcześcili narodową flagę w jednym z rządowych biur.
Źródło: Reuters