Według planów administracji prezydenta Baracka Obamy, stacje CIA w Bagdadzie i Kabulu pozostaną największymi placówkami agencji za granicą. W Iraku, skąd wojska amerykańskie wycofały się pod koniec ub. roku CIA będzie się zajmować tradycyjnymi zadaniami szpiegowskimi, obserwacją rządu irackiego, którego polityka często rozmija się z interesami USA, zwalczaniem terrorystów z Al-Kaidy i działaniami w celu zmniejszenia wpływów Iranu w Iraku.
Nie tylko zza biurka
W Afganistanie z kolei planuje się zwiększenie "operacyjno-paramilitarnych zadań CIA". Funkcjonariusze agencji będą współpracować z wojskami USA walczącymi z talibami, chronić rząd afgański w Kabulu i zapewniać dostęp do pasów startowych na lotniskach, z których kierowane są samoloty bezzałogowe do sąsiadującego Pakistanu.
Biały Dom planuje równocześnie wycofanie z Afganistanu około 22 tys. żołnierzy już do września i na ostatnie 2 lata misji w tym kraju pozostawić tam ich jeszcze 68 tys. Amerykanie mają się wycofać z Afganistanu do 2014 r.
Źródło: PAP