Brytyjczycy znów boją się zamachów

Aktualizacja:
 
Brytyjscy policjanci na lotnisku HeathrowArch. TVN24

Brytyjskie władze podwyższyły w piątek ocenę zagrożenia terrorystycznego dla ważnych węzłów komunikacyjnych do drugiego stopnia na pięciostopniowej skali. Jest to działanie zapobiegwcze. W tej chwili dla brytyjskiego transportu obowiązuje stopień "poważny" (severe).

Według telewizji Sky News funkcjonariusze tzw. straży transportowej (odpowiednik straży kolejowej także dla innych środków transportu publicznego) musieli zrezygnować w piątek z wolnego, a siły policyjne na terenie całego Londynu - a zwłaszcza lotnisk Luton i Heathrow - będą zwielokrotnione.

Z kolei dziennik "The Daily Telegraph" podał na swojej stronie, że w stan podwyższonej gotowości postawiono stacje kolejowe w stolicy.

Bombaj nr 2?

Choć nie podano powodu dla opisanej zmiany, BBC wskazuje, że w ostatnich miesiącach pojawiały się obawy przed przeprowadzeniem w Europie ataku terrorystycznego podobnego do zamachu w Bombaju z 2008 roku.

Na terenie całego kraju ogólny stopień zagrożenia terrorystycznego jest ustalony na poziomie "poważny", drugim w pięciostopniowej skali, co oznacza, że atak terrorystyczny jest "wysoce prawdopodobny" - podkreślił rzecznik brytyjskiej policji.

Władze zaznaczyły również, że gdyby było wiadomo o bezpośrednim zagrożeniu lub planowanym zamachu, stopień zagrożenia zostałby podwyższony do najwyższego, "krytycznego" (critical).

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Arch. TVN24