Irański atak na Amerykanów w Iraku

TVN24

Aktualizacja:
ReutersZdjęcia satelitarne bazy Al Asad sprzed i po ataku Iranu

W nocy z 7 na 8 stycznia 2020 roku z terytorium Iranu wystrzelono ponad 20 pocisków rakietowych na cele Stanów Zjednoczonych w Iraku: bazę wojskową Ain Al-Asad, położoną 160 km na zachód od Bagdadu, oraz bazę w Irbilu, w irackim Kurdystanie na północy kraju.

Według irackiej armii 22 rakiety wystrzelono z terytorium Iranu w stronę bazy lotniczej Ain al-Asad, ok. 160 km na zachód od Bagdadu, w której znajdują się dowodzone przez USA wojska koalicji międzynarodowej w zachodniej prowincji Anbar oraz w stronę bazy w Irbilu, stolicy irackiego Kurdystanu.

Zdjęcia satelitarne bazy Al Asad sprzed i po ataku Iranu
Reuters

Nikt nie zginął. Jak podano w oświadczeniu, dwa z 17 pocisków wystrzelonych na Ain al-Asad nie eksplodowały. Wszystkie pięć rakiet wymierzonych w bazę sił koalicji w Irbilu trafiło w cel. Środowy atak sił irańskich na amerykańskie cele w Iraku to policzek wymierzony Stanom Zjednoczonym - oświadczył kilka godzin po tym ataku najwyższy przywódca duchowo polityczny Iranu ajatollah Ali Chamenei. Po raz kolejny nazwał USA wrogiem Iranu. - Zostało wyraźnie pokazane, że nie cofniemy się przed Ameryką - powiedział z kolei prezydent Iranu Hasan Rowhani.

Zasięg irańskich rakiet
PAP/Adam Ziemienowicz

Zdaniem prezydenta USA Donalda Trumpa personel amerykańskich baz nie ucierpiał na skutek ataków dzięki systemowi ostrzegania. Jednak powołując się na rządowe źródła w USA i Europie oraz ekspertów agencje piszą, że Iran świadomie starał się uniknąć zabicia amerykańskiego personelu wojskowego, aby nie dopuścić do dalszej eskalacji konfliktu. Trump ogłosił też, że USA gotowe są zaaprobować pokój "ze wszystkimi, którzy go pragną".

Ostrzał rakietowy baz w Iraku był najśmielszym atakiem Iranu na amerykańskie cele od zajęcia w 1979 roku ambasady USA w Teheranie - ocenia Associated Press. AFP zwraca uwagę, że był to "bardzo wyważony" odwet za zabicie irańskiego generała Kasema Sulejmaniego. Pozwolił bowiem władzom Iranu zachować twarz i dokonać obiecanego aktu zemsty, nie prowokując odwetu za zabicie amerykańskich żołnierzy.

Czaputowicz: liczymy na deeskalację, to jest nasze stanowisko tvn24
wideo 2/35