Rok 1968 – Polacy kojarzą go z marcem, nasi południowi sąsiedzi z sierpniem, a Francuzi – z majem. Fala studenckich protestów sprzed 40 lat wstrząsnęła tradycyjnym europejskim społeczeństwem, ale przede wszystkim wywarła ogromny wpływ - zdaniem jednych pozytywny, według innych negatywny – na rozwój i transformację zachodniego systemu wartości.
Rok 1968, nazywany „rokiem barykad”, był jednym z najbardziej burzliwych w powojennej historii Zachodu. W tym roku John Lennon śpiewał „Revolution”, a Grace Slick z Jefferson Airplane: "Now it's time for you and me to have a revolution". Rewolucyjne hasła największą popularność zdobyły wśród studenckiej młodzieży. Fala protestów przetoczyła się przez cały niemal świat: od Rzymu i Paryża, przez amerykańskie campusy, po Tokio.
„Adieu, de Gaulle!” - Francja '68
Największe rozmiary studencka rewolta, na pewnym etapie wsparta przez robotników, przybrała nad Sekwaną. Francja miała właśnie za sobą tzw. 20 lat chwały – powojennego wzrostu gospodarczego, który zmienił oblicze kraju. Jego mieszkańcy w powojennych latach skupili się przede wszystkim na zarabianiu i konsumpcji, na podnoszeniu poziomu życia materialnego. Wydarzenia 1968 roku były buntem przeciwko takiemu stylowi życia i próbą zburzenia ściśle zhierarchizowanego społeczeństwa przez przedstawicieli nowego pokolenia – owocu powojennego baby boom.
Liczba studentów we Francji wzrosła z 200 000 w 1950 r. do 850 000 w roku 1970. I właśnie to środowisko się zbuntowało.
REWOLTA STUDENCKA WE FRANCJI – CZYTAJ WIĘCEJ
Zaczęło się od serii studenckich strajków w Paryżu i starć z władzami uczelni i policją. Próby administracji de Gaulle'a stłumienia protestów siłą tylko zaogniły sytuację, prowadząc do ulicznych bitew, strajku generalnego studentów i w końcu strajku powszechnego, gdy pracy odmówiło 2/3 francuskich robotników. Uwieńczeniem studencko-robotniczego protestu był 30 maja, gdy ok. pół miliona ludzi, prowadzonych przez największą centralę związkową CGT przemaszerowało ulicami Paryża, śpiewając „Adieu, de Gaulle!”.
Generał rozwiązał parlament i wyznaczył nowe wybory na 23 czerwca 1968. Władze dogadały się ze związkami zawodowymi, a polityczna lewica odcięła się od ulicznych protestów. Wybory przyniosły Generałowi zwycięstwo, a gaulliści stali się jeszcze mocniejsi.
Dopiero rok później, po przegranym referendum, de Gaulle opuścił najwyższe stanowisko w państwie.
Świat '68
Francja nie była jedynym krajem, przez który przetoczyły się w 1968 roku studenckie protesty. „Paryski maj” poprzedziły wydarzenia za oceanem: rezygnacja prezydenta Lyndona B. Johnsona ze starań o reelekcję (marzec), zabójstwo Martina Luthera Kinga i zamieszki na uniwersytecie Columbia (kwiecień).
PROTESTY STUDENCKIE W USA – CZYTAJ WIĘCEJ
Protesty studenckie miały miejsce w wielu krajach europejskich. 1 marca, 200 studentów zostało rannych w czasie starć w Rzymie. Zamieszki ogarnęły 19 z 33 uczelni włoskich.
Inne powody i charakter miał studencki „Marzec '68” w rządzonej przez komunistów Polsce.
Bardzo silne było wrzenie wśród studentów w RFN. Szczególnie ostre starcia miały miejsce 12 kwietnia w Berlinie Zachodnim.
PROTESTY STUDENCKIE W NRF – CZYTAJ WIĘCEJ
22 maja manifestowali studenci w Madrycie, w Rzymie, Turynie, Belgradzie, Brukseli, Sztokholmie.
Protesty studenckie w USA i Niemczech Zachodnich nie znalazły wsparcia wśród robotników, w przeciwieństwie do Włoch i Argentyny.
Najbardziej krwawe wydarzenia miały jednak miejsce w Meksyku. W nocy 2 października na La Plaza de las Tres Culturas w Mexico City protest studentów zakończył się masakrą, dokonaną przez policję i regularne wojsko. Było to zaledwie 10 dni przed inauguracją igrzysk olimpijskich w Meksyku.
MASAKRA W MEKSYKU – CZYTAJ WIĘCEJ
Lewicowa rewolta
Zdecydowana większość „majowych buntowników” odwoływała się do lewicowych haseł. Głosili, że chcą wstrząsnąć „starym społeczeństwem” i tradycyjną moralnością. Przywódcy rewolty, często dzieci komunistów, socjalistów i liberałów z tzw. Starej Lewicy, sami zaczęli później określać się mianem Nowej Lewicy. Wielu buntowników z '68 później samo współtworzyło polityczny establishment i dziś nadaje ton zachodniej lewicy.
Kiedy w Polsce i Czechosłowacji walczono z dyktaturą komunistyczną, w krajach Zachodu studenci w walce o nowe lewicowo-liberalne społeczeństwo bezrefleksyjnie sięgali po socjalistyczne hasła i idealizowali takich ludobójców, jak Mao. Radykalny nurt rewolty '68 często przeradzał się później w lewacką działalność terrorystyczną, żeby wspomnieć choćby zachodnioniemiecką RAF czy brazylijskie bojówki porywające zagranicznych dyplomatów.
Rok 1968 politycznie został przegrany przez demonstrantów, za to okazał się początkiem prawdziwej rewolucji społecznej. W sferze wartości, konserwatyzm (religia, patriotyzm, szacunek dla hierarchii i władzy) został na dobre zastąpiony przez liberalizm (równość, wyzwolenie seksualne, feminizm, prawa człowieka, pacyfizm). Rewolucja kulturalna, społeczna i obyczajowa, która wówczas się dokonywała, jest ciągle obecna w publicznych konfliktach i debatach.
Źródło zdjęcia głównego: Burzliwy maj 1968\reuters, APTN