Premier przedłuża zerowy VAT na żywność, minister finansów szuka oszczędności w resortach

Autor:
kris/ams
Źródło:
PAP, TVN24 Biznes
Morawiecki: kontynuujemy tarczę w dotychczasowym kształcie przez następne dwa kwartały
Morawiecki: kontynuujemy tarczę w dotychczasowym kształcie przez następne dwa kwartałyTVN24
wideo 2/9
TVN24Morawiecki: kontynuujemy tarczę w dotychczasowym kształcie przez następne dwa kwartały

Wprowadzamy nowe, inne mechanizmy osłonowe od 1 stycznia 2023 roku, by chronić Polaków przed skutkami inflacji - przekazał premier Mateusz Morawiecki. Wskazał tutaj między innymi przedłużenie zerowego VAT na podstawowe produkty żywnościowe, zamrożenie cen energii czy działania osłonowe dla odbiorców gazu.

Premier zapowiedział, że zerowy VAT na żywność będzie obowiązywał przynajmniej przez pierwszych 6 miesięcy 2023 roku. - Kontynuujemy tę tarczę w takim kształcie, w jakim była do tej pory - przynajmniej przez dwa kwartały, przez pierwsze półrocze przyszłego roku. To ogromny wysiłek budżetowy - około 8 miliardów złotych licząc dynamicznie, może nawet powyżej 8 miliardów. Ten koszt będzie musiał ponieść budżet państwa polskiego - podkreślił Morawiecki.

Rzeczkowska o zerowym VAT na żywność

- Przedłużamy obowiązywanie tarczy antyinflacyjnej, jeśli chodzi o żywność - zerowy VAT na żywność. Jeszcze do końca tego tygodnia ukaże się rozporządzenie ministra finansów. W tym przypadku ta stawka 0 procent zostanie wprowadzona w drodze rozporządzenia ministra finansów, które wydłuży stosowanie osłony dla Polaków w zakresie podstawowych towarów żywnościowych - doprecyzowała minister finansów Magdalena Rzeczkowska.

Dodała, że w przypadku pozostałych rozwiązań tarczy antyinflacyjnej będą stosowane m.in. tarcze energetyczne, tarcza gazowa. Rzeczkowska wskazała też na "dodatki ciepłownicze, ochronę osób, które ogrzewają swoje mieszkania, ciepło z rekompensatą, limity cen energii, zamrożenia cen energii, gazu".

Szefowa resortu finansów zwróciła uwagę, że budżet realizowany w tym i przyszłym roku to "budżet bezpieczeństwa, bezpieczeństwa Polaków". - Przez to bezpieczeństwo rozumiem (...) bezpieczeństwo społeczne, socjalne, programy społeczne, które PiS realizuje, i które będziemy kontynuować - zapewniła. Dodała, że chodzi też o "bezpieczeństwo fizyczne, obronność Polski".

Wskazała na 3-proc. wzrost wydatków budżetowych w tym zakresie, m.in. na zakup sprzętu obronnego, "na podniesienie bezpieczeństwa Polski, bezpieczeństwa Unii Europejskiej".

Minister finansów o oszczędnościach

Wspomniała również o tym, że podczas posiedzenia Rady Ministrów rozmawiano na temat oszczędności.

- Dzisiaj na Radzie Ministrów rozmawialiśmy też z ministrami na temat przygotowania pewnych planów oszczędnościowych na wypadek dodatkowych niespodziewanych wydarzeń kryzysowych. Nie wiemy czy one się wydarzą, ale chcemy być na to przygotowani - powiedziała Rzeczkowska.

- Poprosiłam ministrów o przygotowanie planu oszczędnościowego. By w przypadku potrzeby, konieczności środki dodatkowe mogły być uruchamiane na te obszary, które są dla naszego bezpieczeństwa ważne. Przede wszystkim bezpieczeństwo obronnościowe Polski, ale też socjalne i energetyczne. W tym zakresie do takich działań się przygotowujemy - mówiła.

Dodała także: - Umówiliśmy się tutaj na próg 5-procentowy i to jest decyzja każdego z ministrów, w jakim zakresie te oszczędności będzie planował i proponował. To z tego względu, że każdy z ministrów odpowiada za swoją część budżetową, realizuje określone projekty, programy i tutaj nie jest kompetencją, ani intencją ministra finansów wkraczanie w tę politykę, którą każdy resort prowadzi. Dlatego tutaj jest decyzja po stronie każdego, konkretnego ministra, dysponenta danej części budżetowej, tak, aby racjonalnie te oszczędności zaplanować, w takiej wysokości jak powiedziałam - do 5 procent wydatków.

"Ceny energii to praźródło wszystkich innych cen"

Szef rządu podczas wtorkowej konferencji prasowej przyznał także, że Komisja Europejska miała zastrzeżenia co do kształtu polskiej tarczy antyinflacyjnej. Jak zapewnił premier, tarcza w obecnym kształcie - zgodnie z obietnicą - będzie utrzymana do końca 2022 r. Od 1 stycznia - dodał - obowiązywać będą nowe mechanizmy osłonowe, tak "żeby chronić Polaków przed skutkami wysokiej inflacji".

Mateusz Morawiecki wskazał tu na dwa rozwiązania dotyczące zamrożenia cen energii elektrycznej oraz taryf na gaz w 2023 r.

Premier przypomniał, że w ramach ograniczenia cen prądu dla gospodarstw domowych, do zużycia do 2 MWh zapłacą one tyle ile w 2022. Większe limity odnoszą się do rodzin z osobami z niepełnosprawnością (2,6 MWh) oraz rodzin wielodzietnych i prowadzących gospodarstwa rolne - 3 MWh. Powyżej tego limitu taryfa na prąd zamrożona będzie na poziomie 693 zł za MWh.

Drugim rozwiązaniem - o którym mówił premier - jest zamrożenie taryf na gaz w 2023 r. Zgodnie z projektem ustawy, ceną maksymalną zostaną objęci wszyscy odbiorcy, którzy obecnie korzystają z ochrony taryfowej, czyli gospodarstwa domowe, wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe oraz inne podmioty, które produkują ciepło lokalnie dla gospodarstw domowych w spółdzielniach oraz podmioty, które świadczą kluczowe usługi dla społeczeństwa, czyli m.in. jednostki opieki zdrowotnej, pomocy społecznej, podmioty systemu oświaty i szkolnictwa wyższego, żłobki, kościoły czy organizacje pozarządowe. Maksymalną cenę na gaz określono na 200,17 zł/MWh. Dla najuboższych przewidziano ponadto zwrot podatku VAT.

- Ceny energii to praźródło wszystkich innych cen (...) w związku z tym dusząc ceny energii staramy się zdusić inflację wielu innych produktów, wielu innych usług - podkreślił szef rządu.

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:kris/ams

Źródło: PAP, TVN24 Biznes

Pozostałe wiadomości