Bez obniżki VAT-u. "Planowany skokowy wzrost wydatków na obronność"

Autor:
mb/ams
Źródło:
Dziennik Gazeta Prawna, TVN24 Biznes, PAP
Piotr Arak o prognozowanym szczycie inflacji w Polsce
Piotr Arak o prognozowanym szczycie inflacji w PolsceTVN24
wideo 2/7
TVN24Piotr Arak o prognozowanym szczycie inflacji w Polsce

VAT bez zmian. Rząd utrzyma podstawowe stawki VAT na poziomie 8 i 23 proc. w 2023 roku ze względu na wysokie wydatki na obronność - podano w projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw. Jak donosi "Dziennik Gazeta Prawna", aktualne przepisy nakazują, by z początkiem przyszłego roku zostały przywrócone niższe stawki podatku od towarów i usług - 22 procent i 7 procent.

W czwartek do Sejmu wpłynął rządowy projekt ustawy o zmianie ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych oraz niektórych innych ustaw. "Przedmiotowy projekt zakłada kontynuację stosowania podwyższonych o 1 pkt. proc. stawek podatku od towarów i usług w 2023 r. z uwagi na planowany skokowy wzrost wydatków na obronność" - napisano w uzasadnieniu.

W uzasadnieniu podano, że zmiany projektowane w ustawie o VAT przewidują wprowadzenie od 2024 roku nowego mechanizmu, w oparciu o który przedłużony zostanie okres obowiązywania podwyższonych o 1 punkt procentowy stawek VAT. "Mechanizm ten został skorelowany z poziomem wydatków przeznaczanych na finansowanie potrzeb obronnych Rzeczypospolitej Polskiej" - czytamy.

Autorzy projektu wyjaśnili, że podwyższone stawki podatku VAT mają być stosowane w oparciu o nowy mechanizm począwszy od 1 stycznia 2024 roku do końca roku, w którym suma zdefiniowanych w projekcie wydatków na obronność, po wyłączeniu planowanych przepływów finansowych w ramach tej sumy wydatków, będzie wyższa niż 3 proc. wartości produktu krajowego brutto (PKB).

Projektowane zmiany mają wejść w życie 30 października 2022 roku.

ZOBACZ PROJEKT USTAWY

Wyższy VAT mimo spełnienia warunków

Jak pisze "DGP", ustawa o podatku od towarów i usług opisuje warunki utrzymania wyższych stawek VAT. Dotyczą one m.in. sposobu wyliczania długu publicznego w relacji do PKB czy skumulowanego deficytu w budżecie państwa. Zdaniem Sławomira Dudka, głównego ekonomisty fundacji Forum Obywatelskiego Rozwoju i byłego dyrektora departamentu polityki makroekonomicznej w Ministerstwie Finansów, "od 2023 spełnione są warunki zapisane w ustawie o VAT aby wrócić do stawki 22 procent".

Jak zauważa "DGP", to oznacza, że bez zmiany przepisów w przyszłym roku podstawowe stawki VAT automatycznie powinny spaść do poziomu sprzed podwyżki z 2011 roku.

Stawki VAT zostały podwyższone o 1 punkt procentowy w 2011 roku przez rząd koalicji Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Zapowiadano wówczas, że podwyżka stawek VAT do 8 proc. i 23 proc. jest tymczasowa, ale w kolejnych latach została ona utrzymana. Podobnie ma być w przyszłym roku. "DGP" zwraca uwagę, rząd Zjednoczonej Prawicy już pracuje nad zmianą prawa.

Wyższy VAT ma pozostać na dłużej

Rada Ministrów w tym tygodniu przyjęła projekt ustawy przedłużającej m.in. działanie tarczy antyinflacyjnej do końca 2022 roku, zapisano w nim pozostawienie obecnych stawek VAT - 23 proc. i 8 proc. Dziennik zauważa, że jako uzasadnienie dla utrzymania dotychczasowych stawek w 2023 roku, rząd wskazał "konflikt zbrojny w Ukrainie i konieczność ponoszenia przez budżet państwa zwiększonych wydatków".

Podobne wyjaśnienia prezentuje też resort finansów.

"Wybuch wojny na Ukrainie i związane z tym zagrożenia postawiły nowe wyzwania przed polityką fiskalną państwa. Wiąże się to wprost z obowiązkiem zwiększenia finansowania na rzecz bezpieczeństwa i obronności. Istotne jest, przy zachowaniu stabilności finansów publicznych, podejmowanie przez państwo szybkich i adekwatnych działań, mających na celu zminimalizowanie zagrożeń związanych z obecną sytuacją geopolityczną, jak również skutków inflacji, rosnącej głównie wobec destabilizacji cen surowców" - wyjaśnia Ministerstwo Finansów, cytowane przez dziennik.

Bazowy wariant

Z informacji "DGP" wynika, że bazowy wariant zakłada, iż do zawartych w ustawie warunków zostanie dodany nowy, wiążący stawki VAT z "ponadprzeciętnymi" wydatkami na obronność. - Może być wprowadzony trzeci warunek, że dopóki wydajemy jakąś kwotę na obronność, dopóty stawki zostają na obecnym poziomie - precyzuje w rozmowie z gazetą osoba z rządu.

Sławomir Dudek krytykuje takie podejście. - Równie dobrze można wpisać warunek, że utrzymujemy obecne stawki VAT, dopóki polscy astronauci nie wylądują na Marsie - mówi "DGP".

Inny rozmówca dziennika nie wykluczył prostszych metod. - Rzeczywiście był pomysł dotyczący powiązania tego z obronnością, ale można też przedłużyć obowiązywanie obecnych stawek VAT poprzez zmianę okresu, w którym ustawowo obowiązują, albo zmienić wskaźniki, które taką obniżkę mogą wymuszać - mówi informator "DGP", zaznaczając, że nie pierwszy raz tak się dzieje. - To byłoby tak naprawdę kolejne przedłużenie. Powinno to być już ujęte w szykowanych założeniach budżetowych na 2023 rok - dodaje.

Tarcza antyinflacyjna

Rozmówcy gazety z rządu jako powód do utrzymania podwyższonych podstawowych stawek VAT wskazują też na konieczność utrzymania tarczy antyinflacyjnej.

"Co więcej, nasi rozmówcy z PiS przekonują, że nikt do czasu wyborów, a więc do jesieni 2023 r., raczej nie odważy się wycofać z tarczy, by nie rozdrażnić wyborców. Gdyby tarcza miała obowiązywać przez cały przyszły rok, kosztowałoby to budżet 33,4 mld zł" - pisze "DGP".

Zaślepka materiału TVN24GO
TVN24 na żywo - oglądaj w TVN24 GO
Materiał jest częścią serwisu TVN24 GO

Autor:mb/ams

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna, TVN24 Biznes, PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości