Minister finansów: to najlepsze miejsce do inwestowania w Europie

Andrzej Domański
Andrzej Domański o zmianach w składce zdrowotnej
Źródło: TVN24
Główne ryzyko inflacji jest za nami - ocenił w wywiadzie dla telewizji CNBC minister finansów Andrzej Domański. Jak dodał, Polska "to najlepsze miejsce do inwestowania w Europie".

- Mamy najniższą inflację od pięciu lat, to są świetne wiadomości. Wciąż jednak widzimy pewną presję i istnieje ryzyko, że inflacja powoli wzrośnie w najbliższych kwartałach - powiedział Domański w rozmowie z amerykańską stacją.

Wywiadu udzielił w siedzibie Międzynarodowego Funduszu Walutowego w Waszyngtonie, gdzie bierze udział w corocznych spotkaniach wiosennych (Spring Meetings) MFW i Banku Światowego. Mimo to ocenił, że "główne ryzyko inflacji jest za nami".

Minister przekonywał o dobrej kondycji polskiej gospodarki, wskazując na prognozę 3 proc. wzrostu PKB w tym roku i jeszcze szybszego wzrostu w przyszłym. Zwrócił też uwagę, że w zeszłym tygodniu do Polski trafiła transza środków z UE (KPO) na kwotę w przeliczeniu blisko 7 mld dolarów, co - podkreślił - jest największym transferem funduszy od czasu wstąpienia Polski do Wspólnoty.

"Uważam, że to najlepsze miejsce do inwestowania w Europie"

Domański zapowiedział, że pieniądze te zostaną przeznaczone głównie na inwestycje w zieloną transformację energetyczną i odejście od uzależnienia od węgla. Podkreślił jednak, że na tym polu Polska nie chce opierać się tylko na środkach unijnych, ale zamierza też skupić się na przyciągnięciu prywatnych inwestycji. - Szczerze mówiąc, to jest świetna szansa na inwestycje w Polsce (...) Mamy bardzo dobrze zdywersyfikowaną gospodarkę, młodą i dobrze wykształconą siłę roboczą, i oczywiście nowy, proeuropejski rząd (...) Uważam więc, że to najlepsze miejsce do inwestowania w Europie - przekonywał. Domański ocenił też, że rosyjska agresja na Ukrainę jest czynnikiem numer jeden, jeśli chodzi o zagrożenie dla rozwoju gospodarczego na świecie. Zaznaczył, że ma to przełożenie nie tylko na wydatki obronne państw, ale też na "turbulencje na rynkach rolnych". - Widzimy, że Rosja działa agresywnie na tych rynkach, obniżając ceny na przykład produktów rolnych. Potrzebne są więc pewne działania, musieliśmy podjąć pewne działania, by chronić nasz rynek. Uważamy, że rynek polski i europejski muszą być do pewnego stopnia chronione - powiedział minister finansów.

Czytaj też: Mają oceniać wydatki z państwowej kasy. Minister podaje termin

TVN24
Dowiedz się więcej:

TVN24

Zobacz także: