Listonosze domagają się podwyżek. Jutro pikieta przed Kancelarią Premiera

Z kraju

Związkowcy domagają się podwyżek

Poczta Polska pierwszy raz od lat poniesie straty na usługach powszechnych - donosi w czwartek "Rzeczpospolita". To nie koniec złych informacji dla operatora. W piątek przed Kancelarią Premiera mają pikietować związkowcy, którzy domagają się podwyżek.

Jak pisze "Rz" pikieta pocztowej Solidarności to efekt nieudanych negocjacji z zarządem Poczty Polskiej w sprawie podwyżek. Związkowcy domagają się wzrostu wynagrodzeń o 500 zł brutto. Zdają sobie jednak sprawę, że spółka potężną część przychodów co roku przeznacza na rosnące pensje. Dlatego teraz idą do premiera i oczekują pomocy rządu dla spółki.

Pod kreską

Jak nieoficjalnie dowiedziała się 'Rz", Poczta Polska złożyła właśnie w Urzędzie Komunikacji Elektronicznej (UKE) prognozę, z której wynika, że w przyszłym roku wygeneruje kilkadziesiąt milionów złotych straty na świadczeniu usługi powszechnej.

Gazeta przypomina, że Poczta Polska pełni rolę tzw. operatora wyznaczonego. Do jego obowiązków zalicza się m.in.: świadczenie usług pocztowych w obrocie krajowym i zagranicznym, obejmującym przesyłki listowe do 2 kg, paczki na terenie Polski do 10 kg oraz zagranicznych do 20 kg. Operator jest także zobowiązany do posiadania odpowiednio gęstej sieci placówek pocztowych, świadczenia usługi odbierania i dostarczania listów oraz paczek przez minimum pięć dni w tygodniu.

"Problem w tym, że owe usługi powszechne są nierentowne. Tymczasem Poczta, zmieniając strategię z okresu rządów Platformy Obywatelskiej, kiedy prezesem był Jerzy Jóźkowiak, zwiększyła kurczącą się wówczas sieć placówek i na nowo zaczęła zatrudniać listonoszy. Efekt? Usługa powszechna może przynieść państwowemu operatorowi potężną stratę. Byłaby to pierwsza sytuacja tego typu od wielu lat; druga w historii PP - czytamy w "Rz".

Zarobki

Jak pisz "Rz" listonosz rozpoczynający pracę może liczyć na wynagrodzenie zasadnicze w wysokości 2400 zł brutto (stawka rekrutacyjna), a po trzymiesięcznym okresie próbnym – minimum 2500 zł. Tyle wynosi wynagrodzenie minimalne w Poczcie Polskiej. Obecnie średnia pensja tzw. pracowników eksploatacyjnych w Poczcie Polskiej sięga 3700 zł brutto.

Obowiązują również trzy rodzaje bonusów: dodatek czasowo-jakościowy, premia zadaniowa oraz premia uzależniona od wyników spółki.

Autor: tol / Źródło: Rzeczpospolita