TVN24 Biznes | Z kraju

Czy pracodawca może przymuszać do szczepień? Inspekcja Pracy wyjaśnia

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mp/ams
Źródło:
PAP
Waldemar Kraska po rozmowach z opozycją na temat epidemii
Waldemar Kraska po rozmowach z opozycją na temat epidemiiTVN24
wideo 2/8
TVN24Waldemar Kraska po rozmowach z opozycją na temat epidemii

Przymuszanie pracowników do szczepień nie wiąże się z karami dla pracodawców - przekazał PAP Główny Inspektorat Pracy. Inspektorzy pracy, w przypadku stwierdzenia takich sytuacji, poprzestają na działaniach informacyjnych. Do Inspektoratów trafiają nieliczne skargi na pracodawców.

Rzecznik Głównego Inspektoratu Pracy Juliusz Głuski-Schimmer poinformował, że skargi trafiające do Okręgowych Inspektoratów Pracy na pracodawców żądających od swojej załogi zaszczepienia nie są liczne.

Szczepienia. Skargi na pracodawców w kraju

Jak podał, do Okręgowego Inspektoratu Pracy w Szczecinie wpłynęła jedna skarga dotycząca przymuszania pracowników pod groźbą utraty pracy do szczepień i sprawdzania, czy pracownicy mają paszporty covidowe.

Do OIP w Krakowie wpłynęły cztery skargi związane ze szczepieniami, m.in. na dyskryminację pracowników niezaszczepionych (tylko zaszczepieni mogą dostać bonus pieniężny) i zobowiązania pracowników nieposiadających zaświadczenia o szczepieniu do przeprowadzania testów antygenowych.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO >>>

Jedna z osób skarżyła się, że przedstawiciele pracodawcy dzwonią do pracowników z pytaniem, czy mają zamiar się zaszczepić, a w przypadku braku takiego zamiaru grożą zwolnieniem z pracy. Kolejna z sytuacji dotyczyła nakazu obowiązkowego zaszczepienia się w ciągu miesiąca, pod groźbą zwolnienia z pracy, oraz udostępnienia potwierdzenia tego faktu w aplikacji mObywatel.

W Okręgowym Inspektoracie Pracy w Poznaniu odnotowano kilka skarg, przede wszystkim na zmuszanie pracowników do szczepień i niezgodnego z prawem pozyskiwania informacji o szczepieniu – przekazał rzecznik.

Z kolei Okręgowy Inspektorat Pracy w Bydgoszczy otrzymał skargę na pracodawcę, który zwrócił się do pracowników o informację na temat zaszczepienia.

Czy pracodawca może przymuszać do szczepień? Stanowisko GIP

Pracownicy zgłaszają się też do Okręgowych Inspektoratów Pracy z prośbą o porady prawne ws. szczepień. Pytają, czy pracodawca może żądać informacji o zaszczepieniu przeciw COVID, czy może zmusić pracownika do szczepień i nie dopuścić go do pracy w przypadku braku zaszczepienia; jeżeli tak, to na jakiej podstawie. Pracownicy chcą też wiedzieć, czy pracodawcom grożą jakieś kary za zmuszanie kadry do szczepienia się i w jaki sposób pracownik może udowodnić, że został niedopuszczony lub zwolniony z pracy z powodu niezaszczepienia się. Wątpliwości budzi też przyznawanie przez firmy dodatkowej premii za zaszczepienie się.

"W aktualnym stanie prawnym brak jest przepisu zabraniającego pracodawcy, pod groźbą kary, żądania, aby pracownik poddał się szczepieniu przeciwko COVID-19. Zatem inspektorzy pracy, w przypadku stwierdzenia takich sytuacji, poprzestają na działaniach informacyjnych, zgodnych z aktualnym stanowiskiem Państwowej Inspekcji Pracy w sprawie szczepień" - oświadczył rzecznik GIP.

"Zgodnie z art. 1 Kodeksu wykroczeń, odpowiedzialność za wykroczenie ponosi ten tylko, kto popełnia czyn społecznie szkodliwy, zabroniony przez ustawę obowiązującą w czasie jego popełnienia pod groźbą kary aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 5000 złotych lub nagany" - dodał Głuski-Schimmer.

Poselski projekt ustawy umożliwiającej weryfikację zaszczepienia

Posłowie PiS Czesław Hoc i Paweł Rychlik w ubiegłą środę podczas konferencji prasowej zapowiedzieli zgłoszenie, przez grupę posłów Prawa i Sprawiedliwości, projektu ustawy umożliwiającej sprawdzenie przez pracodawcę, czy pracownik jest zaszczepiony. Według zapowiedzi, osoby niezaszczepione będą mogły być kierowane na inne stanowiska pracy. Projekt nie został jeszcze opublikowany na stronach Sejmu. Wprowadzenie takich przepisów od miesięcy zapowiadał rząd, jednak ostatecznie projekt nie trafił posiedzenie Rady Ministrów.

Rzecznik rządu Piotr Mueller w ubiegłym tygodniu w "Rozmowie Piaseckiego" w TVN24 był dopytywany, dlaczego rząd nie przyjął wcześniej projektu ustawy w tej sprawie. - Bo to nie jest łatwe rozwiązanie. Również z powodów prawnych, bo budzi ono wątpliwości. Projekt (założenia do projektu - red.), który został przedstawiony w sierpniu był nieco bardziej ofensywny, ten jest pewnego rodzaju kompromisem - ocenił.

Autor:mp/ams

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości