TVN24 Biznes | Z kraju

Polska się wyludnia. Najmniej urodzeń i najwięcej zgonów od lat

TVN24 Biznes | Z kraju

Autor:
mp/ToL
Źródło:
PAP
Piotr Szukalski o zróżnicowanej sytuacji demograficznej w Polsce
Piotr Szukalski o zróżnicowanej sytuacji demograficznej w PolsceTVN24 Biznes
wideo 2/5
TVN24 BiznesPiotr Szukalski o zróżnicowanej sytuacji demograficznej w Polsce

W 2020 roku zmarło niemal 129 tysięcy osób więcej, niż się urodziło - pisze "Dziennik Gazeta Prawna". Jak dodaje, liczba Polaków zmniejsza się rekordowo szybko.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Jak czytamy w "DGP", w ubiegłym roku liczba urodzeń (357,4 tys.) była najniższa od 2004 r., zaś liczba zgonów – najwyższa po II wojnie światowej (486,2 tys.)".

Dziennik dodaje, że to głównie efekt epidemii COVID-19 i jej konsekwencji dla systemu ochrony zdrowia.

Skala spadku zadziwiła

"Dane prowadzą do kolejnej konkluzji: w ubiegłym roku urodziło się niemal o 129 tys. osób mniej, niż zmarło. Ta różnica jest 3,5-krotnie większa niż w 2019 r.; wtedy - jeśli weźmiemy pod uwagę informacje z rejestru PESEL – wynosiła 36,4 tys." - informuje gazeta.

Jak dodaje, statystyki dotyczące urodzeń mogą być zaskoczeniem. "Nie brakowało bowiem opinii, że skutkiem lockdownu, wprowadzonego od połowy marca, może być baby boom. To zjawisko na razie nie znajduje odzwierciedlenia w danych z rejestru PESEL (marcowo-kwietniowy baby boom powinien wpłynąć na wzrost statystyk za grudzień i styczeń)" - pisze dziennik.

"Obawy wyraźnie górowały nad krótkookresowymi nadziejami. Czarnowidztwo związane z COVID-19 zadomowiło się w domach, głowach i łóżkach Polaków" - komentuje w rozmowie z "DGP" prof. Piotr Szukalski, demograf z Uniwersytetu Łódzkiego.

Jego zdaniem trudno było oczekiwać wzrostu urodzeń, ale mimo to skala spadku zadziwia.

Autor:mp/ToL

Źródło: PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości