Ropa tanieje, ale czy kierowcom utyją portfele? "Wszystko zależy od kursu dolara"

Rynki

TVN24 Biznes i ŚwiatRopa najtańsza od 2009 roku

Ceny ropy spadają, bo jest jej za dużo. Za dużo jest potencjału wydobywczego - mówi główny ekonomista Orlenu Adam Czyżewski w programie "Otwarcie Dnia". Dodaje, że jeżeli złoty nie osłabi się silnie w stosunku do dolara, to do końca roku kierowcy mogą zobaczyć niższe ceny paliw na stacjach.

Ropa jest najtańsza od sześciu lat. Za baryłkę tego surowca na giełdzie paliw w Nowym Jorku trzeba zapłacić mniej niż 40 dolarów.

- Ceny ropy spadają, bo jest jej za dużo, za dużo jest potencjału wydobywczego. Sektor wydobywczy reaguje na zmianę ceny z opóźnieniem i wtedy, kiedy te zmiany ceny są długotrwałe. Teraz poszukuje się ceny, która gwarantowałaby długookresową równowagę - zaznacza Czyżewski.

Rynek nie wie

Jak dodaje, "w procesie poszukiwań decyduje rynek, a rynek nie wie, jaka ta cena ma być". - Rynek reaguje na wszelkiego rodzaju sygnały. Od dołu cenę wspierają najniższe ceny wydobycia. Jest potencjał do spadku ceny rynkowej, ale do spadku ceny, która wpływa na przemysł, czyli średniej kwartalnej, dużego potencjału nie widzę - tłumaczy.

Pytany o prognozę ceny ropy na najbliższe miesiące, powiedział, że tej ceny nie da się oszacować. - To jest proces błądzenia losowego, każdy scenariusz jest możliwy. To jest tak jak z prognozą pogody - powiedział.

Czyżewski zaznaczył jednak, że ten poziom cen, który teraz obserwujemy jest nie do utrzymania. - Po tej cenie nie zaspokoi się popytu. Dzisiaj nie ma z tym problemu, bo jest nadwyżka ropy i w zapasach i w potencjale wydobywczym. Żeby zredukować potencjał wydobywczy to niska cena musi się utrzymywać przez dłuższy czas - mówi główny ekonomista Orlenu.

Ważny jest kurs dolara

Gość "Otwarcia Dnia" wyjaśnia, że w horyzoncie liczonym w miesiącach, gdy spada cena ropy to spada również cena paliw. - Ale trzeba wziąć pod uwagę, że jeżeli dolar się umacnia, a złoty słabnie to cena paliw na stacjach będzie spadać słabiej. Trzeba tez pamiętać, że spada tylko 40 proc. ceny bo pozostałe 60 proc. ceny detalicznej to podatki. Jeżeli giełdowa ceny ropy spada o dolara to u nas na stacjach cena może spaść tylko o 30 centów. - dodaje. Podkreślił też, że jeżeli złoty nie osłabi się silnie w stosunku do dolara to do końca roku kierowcy mogą zobaczyć niższe ceny paliw na stacjach.

Autor: ToL//gry / Źródło: TVN24 Biznes i Świat

Źródło zdjęcia głównego: shutterstock.com