TVN24 Biznes | Pieniądze

Vouchery za odwołane połączenia. LOT wprowadza zmiany

TVN24 Biznes | Pieniądze

Autor:
mb/ToL/kwoj
Źródło:
PAP, TVN24 Biznes
Sebastian Mikosz: sytuacja w branży lotniczej jest bardzo trudna
Sebastian Mikosz: sytuacja w branży lotniczej jest bardzo trudnaTVN24
wideo 2/2
TVN24Sebastian Mikosz: sytuacja w branży lotniczej jest bardzo trudna

Polskie Linie Lotnicze LOT przedłużyły ważność wszystkich voucherów elektronicznych do 24 miesięcy. Jak wskazano w komunikacie, decyzja ma związek "z niestabilną sytuacją epidemiczną i zmieniającymi się obostrzeniami administracyjnymi w poszczególnych krajach".

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE >>>

Vouchery zostały wprowadzone do oferty LOT-u w marcu tego roku. Do połowy października wystawionych zostało ponad 85 tysięcy elektronicznych dokumentów, które umożliwiają pasażerom ponowne wykorzystanie środków za połączenia odwołane w okresie zawieszenia ruchu lotniczego oraz w wyniku obostrzeń epidemicznych wprowadzonych w Polsce i krajach docelowych.

Spółka zdecydowała o przedłużeniu ważności voucherów z 12 do 24 miesięcy. "Dotyczy to także dokumentów, które zostały wystawione od marca do października br." - poinformowała spółka.

Przewoźnik zaznaczył, że w momencie realizacji vouchera pasażerowie mogą wybrać nowy termin lotu w ramach całej siatki połączeń, dostępnej przez 12 kolejnych miesięcy. "Tym samym zyskują nawet 3 lata na realizację swojej podróży" - wskazano.

Vouchery można wykorzystać nie tylko na nowe połączenie, ale także na usługi dodatkowe, takie jak bagaż, posiłek, upgrade klasy rezerwacji czy wybór miejsca. Ponadto vouchery można łączyć w ramach jednej rezerwacji, a niewykorzystane środki są zwracane w postaci nowego vouchera. Dokument można też przepisać na inną osobę za pośrednictwem Contact Center LOT.

Anulowane loty

Od początku pandemii Polskie Linie Lotnicze LOT, podobnie jak inni światowi przewoźnicy, zawieszają wiele połączeń. Niedawno narodowy przewoźnik anulował m.in. połączenia pomiędzy Polską a Irlandią. Decyzja dotyczyła rejsów zaplanowanych od 26 października do 4 grudnia tego roku. Powodem był ponowny lockdown wprowadzony w Irlandii.

Wcześniej o kolejnej redukcji zimowego rozkładu lotów (listopad-marzec) poinformował Ryanair. Irlandzki przewoźnik zmniejszy liczbę lotów z 60 do poziomu 40 procent oferty z poprzedniej zimy.

Przedstawiciele Ryanaira tłumaczyli, że podróże do/z dużej części Europy Środkowej, Wielkiej Brytanii, Irlandii, Austrii, Belgii i Portugalii zostały znacznie ograniczone. "Obostrzenia spowodowały niewielkie osłabienie rezerwacji na październik, ale istotne na listopad i grudzień" - poinformowały linie w komunikacie opublikowanym w ubiegłym tygodniu.

Przypomnijmy, że od 28 października obowiązuje nowe rozporządzenie dotyczące zakazu lotów do Polski. Liczba państw, z których nie możemy przylecieć nad Wisłę wzrosła do 34. Nowy zakaz lotów będzie obowiązywał do wtorku 10 listopada.

Pomoc publiczna dla LOT-u

Zarząd PLL LOT poinformował w sprawozdaniu finansowym opublikowanym pod koniec września, że planuje pozyskanie pomocy publicznej na łączną kwotę około miliarda euro.

Przewoźnik złożył do Ministerstwa Aktywów Państwowych wniosek w sprawie udzielenia pomocy publicznej. Informację przekazał TVN24 rzecznik ministerstwa Karol Manys. Nie wiadomo jednak, o jakie wsparcie LOT ubiega się w najnowszym wniosku.

Biuro prasowe narodowego przewoźnika w przesłanej nam odpowiedzi poinformowało, że "kwestia pomocy publicznej dla PLL LOT jest w chwili obecnej przedmiotem prac Zarządu PLL LOT oraz nadzoru właścicielskiego".

Jak zapewniono, spółka będzie informować o decyzjach, które będą zapadać w tej sprawie. "Obserwując otoczenie konkurencyjne, oraz patrząc na kondycję branży i deklaracje przedstawicieli Komisji Europejskiej wierzymy, że decyzja odnośnie wsparcia dla PLL LOT będzie pozytywna" - dodali przedstawiciele linii lotniczej.

Autor:mb/ToL/kwoj

Źródło: PAP, TVN24 Biznes

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock

Pozostałe wiadomości