Elektryczne auta w Polsce nie tak szybko. "Założenie trudne do realizacji"

Moto

Jaka jest przyszłość e-mobilności w Polsce?TVN24 BiS
wideo 2/4

Silnik spalinowy będzie nam towarzyszył jeszcze bardzo wiele lat - mówił w programie "Biznes dla Ludzi" Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego. Rafał Orłowski z Automotivesuppliers.pl podkreślał z kolei, że Polska nie dotarła jeszcze nawet do etapu zbudowania prototypu elektrycznego samochodu.

Faryś przypomniał, że są robione przymiarki do tego, aby nie można było rejestrować samochodów tylko z silnikiem spalinowym. Chodzi o samochody rejestrowane po raz pierwszy, czyli takie, które dopiero są wprowadzane na rynek. - Oznacza to, że np. hybrydy lub wszelkiego rodzaju inne rozwiązania, w tym oczywiście samochody elektryczne, będą mogły być rejestrowane - dodał.

Ewolucja branży

Zaznaczył jednocześnie, że silnik spalinowy będzie nam towarzyszył jeszcze ponad 20 lat. - Trzeba wziąć pod uwagę, że na świecie są takie miejsca, gdzie to jest jedyny silnik, który może być używany ze względu choćby na dostępność paliwa czy prądu, a dokładnie brak tej dostępności - wskazał.

- Oczywiście nie zmienia to faktu, że branża motoryzacyjna w tej chwili stoi wobec bardzo poważnej ewolucji. W najbliższym czasie część pojazdów to będą pojazdy z alternatywnymi napędami. Zresztą Komisja Europejska, pokazując cele redukcji emisji dwutlenku węgla na 2030 rok o 30 procent wskazała, że będzie wchodziło w grę wprowadzenie większej ilości samochodów z alternatywnymi napędami, w tym elektrycznych - powiedział prezes PZPM.

Orłowski pytany, czy Polska może ogrywać dużą rolę na rynku samochodów elektrycznych powiedział, że plan, abyśmy w 2025 roku mieli milion aut elektrycznych, jest dosyć poważnym zamierzeniem, ale trudnym do realizacji. - Nie doszliśmy nawet do etapu zbudowania prototypu elektrycznego samochodu - podkreślił.

Brakuje polskiego genu

- W tym momencie know-how do produkcji komponentów do samochodów elektrycznych posiadają na razie firmy międzynarodowe, takie jak LG Chem, która pod Wrocławiem uruchamia produkcję baterii litowo-jonowych dla swoich klientów w Europie Zachodniej. Pytanie, jaki tutaj mógłby być polski gen, aby to mogło być w jak największym stopniu nie tylko produkowane w Polsce, ale także z polską myślą technologiczną - dodał.

- Z tym mamy pewien problem. To, co głównie widać u dostawców dla tego sektora, to bardzo dobre (polskie -red.) firmy, projektujące różnego rodzaju oprogramowania do zarządzania takimi samochodami, natomiast co do samych komponentów, to mam duże wątpliwości - zaznaczył Orłowski.

Autor: tol/ms / Źródło: TVN24 BiS

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock