Straszyli fotoradarami, teraz są "podatkowym rajem" w Polsce. Firmy chwalą się zyskami

Moto

Straszyli fotoradarami, teraz są "podatkowym rajem" w Polsce. Firmy chwalą się zyskamiTVN Turbo
wideo 2/5

Nawet dziesięciokrotnie - o tyle gmina Biały Bór w województwie zachodniopomorskim obniżyła podatki dla firm transportowych. Na efekty nie trzeba było długo czekać. W gminie pojawiło się kilkanaście nowych firm, na czym zyskał nie tylko lokalny budżet, ale także sami przedsiębiorcy. Ich zobowiązania podatkowe spadły nawet o 40 procent. Materiał z programu "Raport" w TVN Turbo.

- Obniżenie podatku przyniosło w budżecie dodatkowych 300 tysięcy złotych rocznie. Prowadzimy rozmowy ze spółkami, które już myślą o tym, żeby przenieść się na przykład z Litwy do Polski - poinformował Paweł Mikołajewski, burmistrz Białego Boru.

Wysyp nowych firm

Od 2015 roku w gminie przybyło 16 firm transportowych, a z 60 aut zrobiło się prawie 400.

- Przenosząc rejestrację pojazdów z Tarnowskich Gór do Białego Boru, zyskałem na tym około 40 procent - wskazał Krzysztof Michalski, przedsiębiorca z Tarnowskich Gór (województwo śląskie).

W Białym Borze za auto powyżej 3,5 tony rocznie płaci się 80 zł podatku, podczas gdy wcześniej było to 819 zł. Podobnie dużo taniej jest także w przypadku cięższych samochodów, od 5,5 do 9 ton. Wysokość podatku spadła z 1367 zł do 100 zł.

- Rocznie przyjmijmy było to 18 tysięcy złotych podatku, a teraz jest 9 tysięcy. Taka jest różnica na chwilę obecną - podkreślił Rafał Gałczyński, właściciel firmy transportowej z Białego Boru.

Tym samym Biały Bór otworzył nową kartę w swojej historii. Wcześniej miejscowość była bowiem głównie znana z fotoradarów, które przez lata poważnie zasilały budżet gminy.

Autor: red. / Źródło: TVN Turbo

Źródło zdjęcia głównego: TVN Turbo