Zarzuty dla kierowcy wywrotki. Śmiertelnie potrącił 12-latka

Warszawa

Tomasz Zieliński / Tvnwarszawa.plŚmiertelny wypadek w Ursusie

Kierowca ciężarówki, który śmiertelnie potrącił 12-latka w Ursusie usłyszał zarzuty. Przyznał się do winy. Jak tłumaczył, nie zauważył chłopca, kiedy skręcał w prawo.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek u zbiegu ulic Kolorowej i Tomcia Palucha w Ursusie. Tego samego dnia wykonano oględziny z udziałem policyjnych techników, prokuratora oraz biegłego z zakresu rekonstrukcji wypadków drogowych.

Jak informuje Łukasz Łapczyński z Prokuratury Okręgowej w Warszawie, materiał dowodowy zgromadzony w toku pierwszych czynności pozwolił na postawienie mężczyźnie zarzutów.

Złożył wyjaśnienia

- We wtorek kierowcy ciężarówki prokurator przedstawił zarzut spowodowania wypadku drogowego, w wyniku, którego śmierć poniósł 12 letni chłopiec przechodzący przez przejście dla pieszych - mówi Łukasz Łapczyński rzecznik Prokuratury Okręgowej.

Jak opisuje rzecznik, kierowca scanii zbliżając się do przejścia dla pieszych nie zachował szczególnej ostrożności i nie ustąpił pierwszeństwa znajdującemu się na pasach pieszemu.

Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu, złożył wyjaśnienia. - Wyjaśnił, że nie zauważył chłopca na przejściu dla pieszych w trakcie wykonywanego manewru skrętu w prawo - tłumaczy Łukasz Łapczyński.

Bezpośrednio po wypadku mężczyzna został zatrzymany. Po usłyszeniu zarzut mógł wrócić do domu. Nie zastosowano wobec niego środków zapobiegawczych.

Grozi mu do ośmiu lat więzienia.

kz/pm