Śpiewak powalczy o prezydenturę stolicy? "Czekam na kandydata PiS"

Warszawa

Śpiewak o swojej nowej książce "Ukradzione miasto"TVN24
wideo 2/2

Czy do grona kandydatów na urząd prezydenta stolicy dołączy Jan Śpiewak? - Takiej deklaracji nie mogę jeszcze złożyć. Rozważam to - odpowiada radny Śródmieścia i lider stowarzyszenia Wolne Miasto Warszawa.

Śpiewak przyznaje, że nie wyklucza kandydowania i tłumaczy, od czego będzie zależeć ostateczna decyzja. - Czekam na zmiany w ordynacji wyborczej, czekam na kandydata Prawa i Sprawiedliwości - wyjaśnia w rozmowie z TVN24. Dotychczas jako potencjalnych kandydatów PiS w wyścigu o fotel w ratuszu wymieniano wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego i marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego. Najnowszy tygodnik "Wprost" donosi, że w ostatnim czasie pojawił się także pomysł wystawienia w tej roli Beaty Szydło, gdyby na stanowisku premiera zastąpił ją Jarosław Kaczyński.

Radny Śródmieścia podkreśla, że bez względu na to, czy będzie walczył o stanowisko prezydenta czy nie, nadal będzie zajmował się aferą reprywatyzacyjną. - Na pewno zrobię wszystko, by ta sprawa nie została zamieciona pod dywan i by winni zostali pociągnięci do odpowiedzialności - zaznacza.

Książka o reprywatyzacji

Okazją do krótkiej rozmowy ze Śpiewakiem była premiera jego nowej książki pt. "Ukradzione miasto". - Chciałem opisać kulisy afery reprywatyzacyjnej. To jest trochę moja osobista historia. Czułem, że warto oddać głos tym osobom, które walczyły o reprywatyzację, gdy jeszcze żaden polityk o reprywatyzacji nie mówił - wyjaśnia.

- Chciałem pokazać aferę reprywatyzacyjną tak, aby zwykły czytelnik mógł ten problem zrozumieć, ponieważ to jest bardzo zawiły problem. Przedstawiam fakty i myślę, że czytelnik po lekturze tej książki będzie mógł wreszcie powiedzieć "Teraz rozumiem, co się faktycznie w Warszawie wydarzyło przez te ostatnie lata" - mówi.

O zwykłych warszawiakach

Autor podkreśla, że skupił się na roli zwykłych obywateli, którzy doprowadzili do ujawniania reprywatyzacyjnych nieprawidłowości. - To jest książka o kulisach wybuchu afery reprywatyzacyjnej, o zwykłych warszawiakach, którzy stawili czoło mafii i walczyli o prawdę i sprawiedliwość. Setki zwykłych ludzi w Warszawie, takich jak Jolanta Brzeska, stawiali czoła temu systemowi, tej mafii reprywatyzacyjnej. Bez ich udziału myślę, że nie mówilibyśmy dzisiaj o aferze reprywatyzacyjnej, ponieważ politycy niestety ten test oblali - opowiada.

mp/b