Obywateli Angoli nie wpuszczono do Polski. Zostali deportowani

Warszawa

Adrian Grycuk/CC BY-SA 3.0 plLotnisko Chopina

Obywatele Angoli spędzili noc na warszawskim lotnisku, a później zostali deportowani do Dubaju. Jak informuje "Gazeta Stołeczna", podejrzenie strażników wzbudził fakt, że podróżujący nie okazali potwierdzenia rezerwacji hotelu.

"Gazeta Stołeczna" powołuje się na historię opowiedzianą przez warszawiankę, krewną Angolczyka.

"Wylądowali na Okęciu w piątek w południe. To nie była pierwsza wizyta Claudio w Europie, nie spodziewał się żadnych problemów. Mają obaj ważne wizy turystyczne, odpowiednią ilość gotówki - 6 tys. dolarów i bilety powrotne" - powiedziała.

"Nie mieli rezerwacji"

Zastrzeżenie straży granicznej na Lotnisku Chopina w Warszawie miał wzbudzić fakt, że mężczyzna nie miał wykupionego pobytu w hotelu. Tym samym nie mógł okazać potwierdzenia rezerwacji. Mężczyzna razem z małoletnim synem zostali zatrzymani - noc spędzili w jednej z sal na Okęciu.

Jak relacjonuje "Stołecznej" krewna Angolczyka, w sobotę bliscy przez cały czas próbowali się z kontaktować z zatrzymanym Claudio, uspokajać go.

"Przebywał on razem z małoletnim synem w zamkniętych pomieszczeniach w placówce straży na Okęciu. Bardzo zdenerwowany. Nie wiedział dobrze, co się dzieje, bo mówi po francusku i portugalsku. Pogranicznicy - nie" - czytamy w stołecznej.

Zostali deportowani

Według relacji krewnej Angolczyk nie dostał jednak tłumacza. "Od wczoraj od południa nie dostali też nic do jedzenia i picia" - relacjonowała.

Poinformowano go jedynie, że będzie deportowany w sobotę o godz. 15. Wtedy rodzina - wspólnie z adwokatem i fundacją Ocalenie - zaczęli interweniować. Spotkali się z funkcjonariuszami SG na lotnisku. Tam funkcjonariusze tłumaczyli procedury i zapewniali, że cudzoziemiec będzie mógł do Warszawy wrócić. Ale... czy zechce?"Wątpię, czy będzie chciał" - mówi krewna.

"W całym 2015 roku na wszystkich odcinkach polskiej granicy na kierunku wjazdowym odprawiono 15,9 mln cudzoziemców, a 53 146 nie zezwolono na wjazd. W pierwszym kwartale 2016 roku odprawiono na kierunku do Polski 3,9 mln cudzoziemców i wydano 13 790 decyzji o odmowie wjazdu. Główną przyczyną wydania odmów wjazdu do Polski jest brak ważnej wizy lub dokumentu pobytowego od 57,5 proc. w 2015 r. do 63 proc. ogólnej liczby odmów w 2016 roku" - dowiedziała się "Gazeta Stołeczna".Bliscy Claudio od decyzji się odwołali, bezskutecznie. Sprawy jednak nie odpuszczają."Będziemy się z nim kontaktować, gdy doleci, straż graniczna nie dała nam wglądu do decyzji o odmowie wjazdu. Będziemy starali się ustalić, jaki był powód odmowy" - zapewnia Piotr Bystrianin, szef fundacji Ocalenie, która zajmie się sprawą.

We wrześniu licealiści uratowali rodzinę przed deportacją

Licealiści do urzędników: ratujmy Kubana
| Mateusz Szmelter/ tvnwarszawa.pl

kz/sk