Nowy most tramwajowy na Gocław? Jest petycja i blisko 5 tys. podpisów

Warszawa

ZTMBędzie tramwaj na Gocław

Tramwaj na Gocław – tak, ale nie przez ogródki działkowe. Takie stanowisko mają członkowie inicjatywy "Tramwaj przez Wisłę, nie przez działki". W środę na biurko prezydent miasta złożyli petycję w tej sprawie, pod którą podpisało się 4,8 tys. mieszkańców.

Chodzi o ważną dla mieszkańców Gocławia budowę linii tramwajowej, która połączy ich ze Śródmieściem. Hanna Gronkiewicz-Waltz zadeklarowała jej budowę w ubiegłym roku.

Zgodnie z wstępnymi planami ratusza, nowa linia ma liczyć 4,3 km długości i przebiegać wzdłuż Kanału Wystawowego, zajmując jeden rząd ogródków działkowych. Tą drogą składy dojadą do ronda Waszyngtona i dalej pojadą istniejącymi torami przez most Poniatowskiego.

Taka trasa nie wszystkim się podoba. Stanowcze "nie" mówią członkowie inicjatywy "Tramwaj przez Wisłę, nie przez działki".

"Forsowana przez władze miasta i dzielnicy Praga Południe propozycja trasy tramwajowej nie rozwiąże problemów komunikacyjnych naszej dzielnicy. Dodanie kolejnych linii tramwajowych na mocno obciążony most Poniatowskiego nie przyczyni się do poprawy sytuacji mieszkańców Gocławia, a spowoduje utrudnienia w komunikacji dla mieszkańców innych części dzielnicy oraz degradację terenów zielonych historycznego Kanału Wystawowego i Rodzinnych Ogródków Działkowych" – przekonują w petycji skierowanej do prezydent miasta.

Tramwaj przez Wisłę

Aktywiści przewidują, że budowa linii przez ogródki spowoduje naciski na ich likwidację. Obawiają się, że teren zostanie przekazany pod budownictwo mieszkaniowe. To z kolei miałoby przysporzyć nowych problemów z komunikacją.

Działacze inicjatywy proponują kilka innych rozwiązań. Najważniejsze to budowa nowego mostu tramwajowego przez Wisłę – do Gocławia i powrót do koncepcji budowy tramwaju wzdłuż ul. Fieldorfa.

Oprócz tego domagają się m.in. utworzenia "trambuspasa" na północnym torze w Al. Waszyngtona (od ul.Kinowej do Ronda Waszyngtona), a także połączenia autobusowego łączącego pętlę Gocław z liniami tramwajowymi na ul. Grochowskiej na wysokości pl. Szembeka i pętli na Gocławku.

Tędy ma przebiegać linia tramwajowa na Gocław
Urząd Miasta

Skarżą się na brak dialogu

Podpisani pod petycją mieszkańcy zwracają uwagę na jeszcze jedną kwestię – nieodpowiedni sposób podejmowania decyzji. Przekonują, że zabrakło "odpowiedniego dialogu" między władzami miasta a Radami Osiedli i mieszkańcami Pragi Południe. Domagają się wypracowania kompleksowego planu rozwiązania problemów komunikacyjnych całej Pragi-Południe, który będzie konsekwentnie realizowany przez kolejne lata.

"Oczekujemy, że nasz głos zostanie uwzględniony przy planowaniu rozwiązań komunikacyjnych w naszej dzielnicy" – podkreślają.

O sporze jaki wśród mieszkańców Pragi Południe wzbudza budowa linii tramwajowej pisaliśmy już na tvnwarszawa.pl. Na Gocławiu inwestycja ta wypatrywana jest z wielką nadzieją. - Musimy patrzeć na całą dzielnicę, nie tylko tych, którzy mieszkają obok przebiegu nowej linii. Trzeba znaleźć alternatywę dla autobusu, bo Gocław to jedno z najbardziej rozwijających się osiedli miasta – tłumaczył burmistrz dzielnicy Tomasz Kucharski na jednym ze spotkań poświęconych tej sprawie.

Tramwaj w 2020 roku

Zgodnie z zapowiedziami władz stolicy trasa na Gocław ma być gotowa w latach 2019-20. Do końca 2016 roku Tramwaje Warszawskie zamierzają zdobyć decyzję środowiskową dla inwestycji.

Tramwaj na Gocław znalazł się na liście priorytetowych inwestycji tramwajowych, które miasto zamierza zrealizować do 2020 roku dzięki środkom z UE.

Zobacz, jak Hanna Gronkiewicz-Waltz zapowiadała linię na Gocław i inne inwestycje tramwajowe:

Hanna Gronkiewicz-Waltz o inwestycjach komunikacyjnych
Artur Węgrzynowicz /tvnwarszawa.pl

kw/mś