Przygotuj się na:

KORONAWIRUS: ZMIANY W KOMUNIKACJI MIEJSKIEJ

Miejska komunikacja kursuje według sobotnich rozkładów z dodatkowymi pojazdami w godzinach szczytu. Jak podał Zarząd Transportu Miejskiego, zmiany nie dotyczą pociągów Szybkiej Kolei Miejskiej.

    Nowa odsłona ławek na Szmulkach. "Zbombardowali" je włóczką

    TVN Warszawa


    Pierwsza ławka została ubrana w kolorowe wdzianko w czerwcu, teraz dołączyła do niej kolejna. Mieszkańcy chcą w ten sposób wprowadzić trochę koloru do miejskiego krajobrazu i zwrócić uwagę na dbałość o wspólną przestrzeń.

    Yarnbombing to dziedzina sztuki polegająca na pokrywaniu elementów przestrzeni zewnętrznej takich jak ławki, drzewa czy kamienie, ręcznie wykonanymi dzianinami. Określa się ją czasem "bombardowaniem włóczką" lub "dzierganym graffiti".

    Moda na taką formę sztuki dotarła również nad Wisłę, a konkretnie na północnopraskie Szmulki. Na Kawęczyńskiej przy Zajezdni Praga stanęły dwie kolorowe ławki.

    "Wywołać uśmiech sąsiadów"

    "Chciałam w pozytywny sposób zaznaczyć swoją obecność na Pradze. Uśmiechnąć się do sąsiadów i mam nadzieję, wywołać ich uśmiech. Zaskoczyć przechodniów nieoczywistym obiektem w przestrzeni publicznej. Wreszcie - skłonić do zwracania uwagi na nasz wspólny teren i zaszczepić nieśmiałą myśl, że o dobro wspólne warto dbać" - wyjaśnia inicjatorka pomysłu pani Paulina, która samodzielnie ozdobiła pierwszą ławkę.

    Drugie "wdzianko" powstało już przy wsparciu mieszkańców Pragi na dzielnicowych warsztatach z yarnbombingu. - Mieszkańcy przyjęli ten pomysł z entuzjazmem, część wsparła ją w dzierganiu - zaznacza Krzysztof Michalski ze stowarzyszenia PSM Michałów, które wspomaga logistycznie i organizacyjnie projekt.

    Jak zwracają uwagę lokalni działacze, przy Zajezdni Praga znajdują się jeszcze dwie ławki, które też trzeba otulić włóczką. Zapowiadają też, że pojawią się zajęcia cykliczne z yarnbombingu.

    Mało higieniczne?

    Pani Paulina podkreśla, że wykonanie pracy wymagało od niej odwagi - wyjścia na ulicę i przygotowania instalacji, a także... czytania komentarzy w Internecie. Te są z kolei różne. Jednym pomysł się spodobał, inni uznają go za "mało higieniczny".

    "Trochę to głupie. Ładne, ale strasznie głupie ... Po deszczu długo schnie i zaraz będzie utytłane, a i na pewno komuś się spodoba i zniknie. Serio szkoda tych ładnie wydzierganych 'sweterków'" - napisał Robert. Z kolei Krzysztof zwrócił uwagę, że "bardzo bałbym się na tym usiąść zważając na to jakie osoby zazwyczaj zajmują te ławki".

    Negatywne opinie równoważą te pozytywne. Większości komentujących inicjatywa się spodobała i nie szczędzą pochwał pod adresem autorów pomysłu.

    Na tvnwarszawa.pl pisaliśmy też o zamalowaniu historycznych murali na Targowej 15:

    mp/gp

    Odsłonięty fragment muraluTomasz Zieliński / Tvnwarszawa.pl
    wideo 2/3