Były biegły w areszcie: miał wziąć łapówkę i pomóc... uniknąć aresztu

Warszawa

archiwum TVNProkuratura Okręgowa

Sądowy biegły, a zarazem były lekarz sądowy usłyszał zarzuty. Według śledczych wystawił nieprawdziwe zaświadczenie lekarskie, dzięki czemu przestępca nie trafił do aresztu. W zamian miał przyjąć łapówkę.

Sprawę od kwietnia badała Prokuratura Okręgowa oraz Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Śledztwo dotyczyło wyłudzania nieruchomości od osób starszych, chorych, w trudnej sytuacji materialnej. W tej sprawie zarzuty usłyszało już kilkadziesiąt osób, a teraz dołączył do nich były biegły lekarski przy Sądzie Okręgowym - Wiesław C.

- Jednym z wątków śledztwa jest ten dotyczący wydania przez lekarza sądowego w zamian za korzyść majątkową fałszywej opinii o stanie zdrowia jednego z podejrzanych - informuje Łukasz Łapczyński, rzecznik Prokuratury Okręgowej.

I dodaje, że powyższa opinia pozwoliła podejrzanemu na uniknięcie aresztu. - Lekarz wystawił opinię o przeciwwskazaniu do pobytu w warunkach zakładu karnego - tłumaczy Łapczyński.

Tymczasowo aresztowany

Były biegły został zatrzymany 21 lutego. Usłyszał zarzut przyjęcia w lutym 2016 roku korzyści majątkowej - 10 tysięcy złotych.

Prokurator skierował do sądu wniosek o tymczasowy areszt, prośba śledczych została uwzględniona.

Dodatkowo, w trakcie zatrzymania podejrzany miał przy sobie 20 tysięcy złotych. Pieniądze zostały zabezpieczone na poczet grożących mu kar.

C. grozi 10 lat więzienia.

- Analizie poddane zostaną inne sprawy dotyczące podejrzenia poświadczenia nieprawdy w zaświadczeniach lekarskich wydawanych przez podejrzanego. Takich postępowań od 2008 roku prowadzono kilkanaście i kończyły się one postanowieniami o umorzeniu - informuje rzecznik prokuratury.

C. nie jest biegłym od grudnia 2017 roku, ponieważ - z braku rekomendacji Okręgowej Izby Lekarskiej - nie został ponownie wpisany na listę. Ponadto, od stycznia 2018 roku nie pełni już funkcji lekarza sądowego. Umowa została rozwiązana w momencie, kiedy pojawiły się prokuratorskie wątpliwości.

Kilkadziesiąt zarzutów

W śledztwie o wyłudzenia mieszkań prokuratura przedstawiła natomiast kilkadziesiąt zarzutów: oszustw w stosunku do mienia znacznej wartości, przywłaszczenia, a nawet stosowania przemocy oraz obrotu nieruchomościami pochodzącymi z przestępstwa, w celu uniemożliwienia stwierdzenia ich przestępczego pochodzenia i zajęcia.

Pisaliśmy również o dużej akcji policji. Funkcjonariusze zatrzymali 32 osoby:

Policja zatrzymała 32 osobyksp
wideo 2/2

kz/r