1000 projektów inwestycyjnych. Budżet ambitny czy "wyborczy"?

Warszawa

ShutterstockRadni przyjęli budżet dla Warszawy (zdjęcie ilustracyjne)

Po wielogodzinnej dyskusji miejscy radni przyjęli budżet dla Warszawy na 2018 rok. Dochody mają wynieść blisko 16 miliardów złotych, a wydatki - ponad 17 miliardów. Najwięcej pieniędzy przeznaczono na transport i oświatę. Duże pole do popisu dano też dzielnicom, które na swoje inwestycje dostały ponad miliard złotych.

Tym razem to nie Hanna Gronkiewicz-Waltz, ale jej zastępca Witold Pahl prezentował założenia budżetowe na przyszły rok (prezydent - z powodów zdrowotnych - była nieobecna). W swoim wystąpieniu powiedział, że jest to "budżet dobry, skrojony na miarę możliwości miasta i warszawiaków". Na potwierdzenie swoich słów powoływał się na agencje ratingowe, pozytywnie oceniające stołeczne finanse.

Zacznijmy jednak od początku. Dochody Warszawy w przyszłym roku mają wynieść 15,940 miliarda złotych. Ich główne źródło to podatki PIT (ponad pięć miliardów złotych). Wydatki zaś, zgodnie z planem, będą równe 17,691 miliarda. To oznacza, że deficyt budżetu wyniesie 1,751 miliarda.

Ponad trzy miliardy na inwestycje

W dyskusji nad miejskim budżetem zawsze największe emocje budzą wydatki majątkowe, czyli mówiąc prościej - inwestycje. To one bowiem pokazują, co w mieście może się zmienić. Nowe szkoły i przedszkola, drogi czy szpitale wpisują się właśnie w ten dział. Tak było i tym razem.

Przedstawiciele Platformy Obywatelskiej cieszyli się z bardzo dużej liczby projektów inwestycyjnych (ponad 1000).

Radni Prawa i Sprawiedliwości z kolei krytykowali je i oceniali jako "zupełnie nierealne", ale o tym więcej w dalszej części artykułu. Na razie skupmy się na zapowiedziach.

W przyszłym roku miasto ma zamiar przeznaczyć na inwestycje 3,159 miliarda złotych. Z tego 2,062 miliarda to inwestycje ogólnomiejskie, a 1,097 miliarda - dzielnicowe.

Najmocniej doinwestowaną działką ma być transport i komunikacja. Miasto planuje wydać w tej sferze łącznie 1,52 miliarda złotych. W tym 830 milionów na budowę dróg, a 692 miliony na inwestycje w komunikację zbiorową. Na drugim miejscu uplasowała się edukacja (471 milionów złotych), a na trzecim ład i gospodarka przestrzenna (287 milionów).

Kolejne pozycje to ochrona zdrowia i pomoc społeczna (270 milionów), gospodarka komunalna (206 milionów), kultura i ochrona dziedzictwa (137 miliony), rekreacja, sport i turystyka (82 miliony), zarządzanie strukturami samorządowymi (56 milionów) i na koniec bezpieczeństwo i porządek publiczny (27 milionów).

Transport i komunikacja

Na jakie inwestycje konkretnie pójdą pieniądze warszawiaków w przyszłym roku? Mówiąc o kluczowych przedsięwzięciach w sferze transportu, wiceprezydent Pahl wymienił przede wszystkim projekt i budowę II linii metra (za 646 milionów złotych). Przypomniał też, że do 2022 roku ma pojawić się łącznie 14 nowych stacji i stacja techniczno-postojowa w Morach na Bemowie.

Oprócz metra, wiceprezydent wspomniał o takich inwestycjach jak: modernizacja ciągu ulic Marsa - Żołnierska, budowa Trasy Świętokrzyskiej (od Targowej do Tysiąclecia), rozbudowa Głębockiej (od Podwójnej do Berensona), rozbudowa Łodygowej, budowa długo oczekiwanej przez mieszkańców Czerniakowskiej-bis i budowa ulicy Gandhi (od Pileckiego do Płaskowickiej).

Pahl opisując budżet, kilka razy podkreślał, że przedsięwzięcia transportowe stanową 48 procent wszystkich wydatków inwestycyjnych. - To wpisuje się w istoty sposób w politykę antysmogową - wskazał.

Edukacja: budowa szkół i przedszkoli

Jeśli chodzi o drugą najmocniej dofinansowaną sferę, czyli edukację - w planach miasta na przyszły rok dominują budowy nowych szkół podstawowych i przedszkoli.

Wśród najważniejszych inwestycji wiceprezydent wymienił: modernizację budynku Zespołu Szkół Specjalnych numer 99 przy Różana 22/24 na Mokotowie, przebudowę budynku przy Halnej 32 (w Wawrze) na potrzeby Zespołu Szkół Specjalnych, modernizację budynku Zespołu Szkół Specjalnych numer 97 na Pradze Północ, a także budowę zespołu szkolno-przedszkolnego na terenie osiedla Chrzanów na Bemowie.

Miejscy urzędnicy zaplanowali także budowę podstawówki w rejonie ulic Ruskowy Bród i Verdiego na Białołęce, zespołu szkolno-przedszkolnego przy Nowaka-Jeziorańskiego na Pradze Południe i budowę zespołu szkolno-przedszkolnego na terenie dawnej fabryki Ursus.

Ochrona zdrowia i opieka społeczna: szpitale i żłobki

Spośród 270 milionów złotych na ochronę zdrowia najwięcej pieniędzy zarezerwowano na ciągnącą się od lat budowę Szpitala Południowego (109 milionów złotych). Ale poza tym, środki zabezpieczono też na budowę szpitala jednodniowego na Białołęce, budowę dodatkowego budynku Szpitala Bielańskiego i modernizację pięciu szpitali (Czerniakowskiego, Grochowskiego, Wolskiego, św. Rodziny, Warszawskiego Szpitala dla Dzieci).

Oprócz szpitali, miasto planuje zainwestować też w żłobki: przy Ciołka na Woli, Wejherowskiej na Targówku, na osiedlu Chrzanów na Bemowie, przy Spartańskiej na Mokotowie oraz przy ulicy Henryka Pobożnego w Ursusie.

Pałac Kultury i jego otoczenie

Znaczną część swojego wystąpienia Pahl poświęcił na inwestycje w sferze ładu przestrzennego i gospodarki nieruchomościami. Zapowiedział, żemiasto przeznaczy tu łącznie 287 milionów, a jako najważniejsze przedsięwzięcia wymienił między innymi: budowę placu Centralnego przed Pałacem Kultury wraz z parkingiem podziemnym, powstanie centrów lokalnych w dzielnicach: Mokotów, Ochota, Rembertów, Ursus, Żoliborz i Wawer, a także liczne przedsięwzięcia związane z rewitalizacją Pragi Północ i Południe.

Kolejna ważna sfera to kultura. Tu ratusz zaplanował między innymi modernizację zabytkowych obiektów i budowę sali koncertowej na potrzeby Orkiestry Sinfonia Varsovia, remont trzech muzeów (Warszawy, Woli i Karykatury) i sześciu teatrów (Studio, Baj, Ateneum, Lalka, Powszechny i Dramatyczny), a także dobrze znana i zapowiadana od lat budowa Muzeum Sztuki Nowoczesnej oraz Teatru Rozmaitości.

Przyszły rok to również ważne projekty związane z Wisłą: kolejny etap zagospodarowania nabrzeży (od Mostu Świętokrzyskiego do Płyty Desantu), plaże miejskie, w tym "Poniatówka", plaża w rejonie mostu Siekierkowskiego oraz budowa kąpielisk.

Mówiąc o inwestycjach, Pahl wspomniał też o przedsięwzięciach związanych z budżetem partycypacyjnym. W planie na przyszły rok ujęto 275 zadań na łączną kwotę ponad 34 miliony złotych.

Wydatki bieżące Warszawy

To tyle, jeśli chodzi o wydatki na inwestycje. Oprócz nich, miasto ma też tak zwane wydatki bieżące i w przyszłym roku planuje wydać na nie łącznie 14,532 miliarda złotych.

Najbardziej kosztowna wśród wydatków bieżących będzie edukacja, na którą zarezerwowano 3,745 miliarda złotych. - Chcielibyśmy te środki przeznaczyć głównie na zajęcia dodatkowe w przedszkolach, bo to częsty postulat rodziców oraz na rozwój szkolnictwa zawodowego - zaznaczył wiceprezydent Pahl.

Transport i komunikacjato drugi, co do wielkości wydatek bieżący stolicy, na który w 2018 roku zarezerwowano 3,257 miliarda. W tym lwia część (2,607 miliarda) pochłonąć ma zakup usług komunikacji publicznej.

Kolejna część wydatków bieżących dotyczy ochrony zdrowia i pomocy społecznej. W przyszłym roku ma to być 1,940 miliarda. Znaczna część (czyli 784 milionów) ma pójść na to program „Rodzina 500 Plus”, dzięki któremu wsparcie otrzyma blisko 110 tys. dzieci. 21 milionów złotych z kolei przeznaczono na warszawski bon żłobkowy (stołeczny program oferujący wsparcie w wysokości 400 złotych miesięcznie możliwe do wykorzystanie na opłatę prywatnego żłobka).

Na koniec nie można też nie wspomnieć o "janosikowym". Jak poinformował Pahl, w przyszłym roku Warszawa wyda na ten cel 938 milionów złotych. I przypomniał, że od 2003 roku wydawał już ponad 11,5 miliarda.

Cały budżet miasta na 2018 rok można znaleźć na stronie warszawskiego ratusza i w Biuletynie Informacji Publicznej.

"Jesteście jak Titanic, skazani na zagładę"

Dyskusja na temat budżetu trwała kilka godzin. Radni Platformy Obywatelskiej od początku zapowiadali, że będą głosować za jego uchwaleniem. - Ten projekt to dowód na to, że Warszawa dobrze prowadzi swoją politykę finansową - powiedział przewodniczący klubu PO Jarosław Szostakowski. Docenił dokument przede wszystkim za "bardzo obszerny plan inwestycyjny dla dzielnic".

Z kolei radni PiS od początku zapowiadali, że będą przeciw i nie szczędzili wobec projektu budżetu ostrych słów krytyki. - To typowy budżet wyborczy. Chcecie napakować ile się da - stwierdził radny Dariusz Figura (PiS). Przypomniał, że wiele z zaprezentowanych planów inwestycyjnych to powtórka z ubiegłych lat. Wskazał tu między innymi budowę II linii metra, Szpital Południowy czy Trasę Świętokrzyską. - Miała być na Euro 2012 - powiedział w kontekście tej ostatniej.

Figura stwierdził też, że w jego opinii budżet na 2018 jest nierealny, a do władz Warszawy powiedział na koniec: "Państwo jesteście jak Titanic: duży, kosztowny i skazany na zagładę".

Większość debaty budżetowej zajęło wprowadzenie poprawek. Radni - zarówno z PiS i z PO - złożyli ich łącznie niemal 100. Podnosili między innymi zbyt mało środków na sport. Często pojawiała się też kwestia problemów na Odolanach (w tym głównie brak placówek oświatowych).

Budżet na 2018 rok ostatecznie został przegłosowany po północy (przy czym dyskusja zaczęła się o godzinie 17). Za było 32 radnych, wszyscy z Platformy Obywatelskiej. Przeciwko głosowało 21 osób.

Na tvnwarszawa.pl pisaliśmy też o mieszkaniach 2030:

"100 tysięcy mieszkań do 2030 roku" TVN24
wideo 2/4

Karolina Wiśniewska