Informacje
  • Niger skażony ropą. Winne koncerny i rząd

    05-08-2011 09:12 Skażenie 900-krotnie przekroczyło dopuszczalne normy
    Niger skażony ropą. Winne koncerny i rząd

    Wydobycie ropy w Ogoniland oficjalnie skończyło się w 1993

    sxc.hu

    "Region bogatej w ropę delty Nigru cierpi z powodu katastrofy ekologicznej spowodowanej zanieczyszczeniem wód gruntowych, wyniszczeniem roślin i wyciekiem ropy do gleby. Usuwanie szkód może zająć nawet 30 lat" - ujawnia raport ONZ sfinansowany przez koncern Shell na prośbę nigeryjskiego rządu.

    Szczególnie zanieczyszczony jest region Ogoniland, składający się głównie z mokradeł, potoków i lasów namorzynowych, czyli drzew rosnących w słonej wodzie. Jak ocenia raport Programu Środowiskowego ONZ (UNEP), "50 lat wydobywania ropy wpłynęło na ten region bardziej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać".

    Zgodnie z oświadczeniem agencji ONZ, w przynajmniej 10 społecznościach ludu Ogoni, na terenach gdzie woda pitna zawiera duże stężenie węglowodorów, głównego składnika ropy naftowej, zdrowie ludzi jest poważnie zagrożone. ONZ zasugerowała rządowi Nigerii i firmom wydobywającym ropę naftową ustanowienie funduszu z kapitałem początkowym 1 milarda dolarów, przeznaczonego na oczyszczenie skażonych terenów.

    Skażona woda, żywność, powietrze

    Pracownicy UNEP natknęli się na wioskę, gdzie skażenie benzenem przekroczyło dopuszczalne normy aż 900-krotnie. "Społeczności Ogoni żyją w tym skażeniu na co dzień, a dzieci urodzone w tamtyn rejonie są narażone na kontakt z zanieczyszczeniem, gdyż odór węglowodorów unosi się w powietrzu przez cały czas" - twierdzą autorzy raportu.

    Jeżeli Ogoniland, region obfitujący w ważne ekosystemy, wodę pitną i żyzną ziemię, miałby zostać całkowicie przywrócony do stanu naturalnego, program jego oczyszczania byłby najszerzej i najdłużej zakrojonym programem ekologicznym w historii - twierdzi UNEP. Eksperci oceniają, że może to zająć nawet do 30 lat.

    Skromna gospodarka naftowego potentata

    Jednak oczyszczenie środowiska jest nierealne, gdyż gospodarka Nigerii, z jej rozbudowanym i skorumpowanym aparatem państwowym, jest całkowicie zależna od dochodów z wydobycia cennego surowca. "Oczyszczenie regionu o powierzchni ponad 965 km kwadratowych stanowiłoby poważne wyzwanie dla każdego rządu" - przyznaje ONZ.

    Działanie w rejonie delty Nigru jest również utrudnione z powodu grasujących w regionie gangów i partyzantów porywających pracowników zagranicznych dla okupu. Nawet zespoły badawcze ONZ miały problemy z dostępem do niektórych rejonów.

    Mimo że wydobycie ropy naftowej w regionie Ogoniland oficjalnie zakończyło się w 1993 r., rurociągi i stacje pomp należące częściowo do przedsiębiorstwa Shell, a częściowo do nigeryjskiego National Petroleum Corp. wciąż biegną przez wioski i pola.

    Raport UNEP został częściowo sfinansowany przez Shell na prośbę nigeryjskiego rządu. Zarówno przedstawiciele koncernu, jak i rzecznik prezydenta Nigerii odmówili komentowania raportu - informuje agencja AP.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Po kilkudniowym odpoczynku od upalnej pogody temperatura znowu rośnie, a do Pols...

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się pod wpływem klina wysokiego ciśnienia związanego z wyżem Wal...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Przed nami kolejna fala gwałtownej pogody - rządy przejmuje bowiem pogodowa "Cos...