Informacje
  • Chan-hom zdegradowany do burzy tropikalnej. Żywioł oszczędził Szanghaj

    12-07-2015 07:39 Teraz zmierza na Koreę Południową

    Chińczycy odetchnęli z ulgą. Dawny tajfun Chan-hom oddalił się nad Morze Żółte. W kraju tym pozostawił po sobie wiele zniszczeń. Oszczędził jednak największe miasto Chin. Żywioł, który jest teraz burzą tropikalną, zmierza teraz nad Koreę Południową.

    Jak podają synoptycy z weather.com jak i Japońska Agencja Meteorologiczna Chan-Hom został zdegradowany do burzy tropikalnej. W sobotę 11 lipca o godzinie 16.40 czasu lokalnego wdarł się na ląd w chińskiej prowincji Zhejiang. W wielu regionach spowodował podtopienia, powodzie, osunięcia ziemi a także uszkodzenia dróg.

    Oszczędził Szanghaj

    Chan-hom w sobotę wieczorem (11 lipca) swoim zasięgiem objął także Szanghaj, jednak oszczędził to miasto i pogoda nie była aż tak gwałtowna, jak sądzili synoptycy. Żywioł skręcił w kierunku Morza Żółtego i obecnie zmierza na Koreą Południową. Centrum Chan-hom znajduje się niespełna 500 kilometrów na południowy zachód od Seulu. Obecnie żywioł przemieszcza się w kierunku północno-wschodnim z prędkością przekraczającą 30 km/h. Prędkość wiatru sięga 105 km/h. Synoptycy przewidują, że żywioł osłabnie na tyle, że nie przyczyni się do wielu zniszczeń w Korei.

    Ponad milion ewakuowanych

    Chińska agencja prasowa Xinhua, w sobotę 11 lipca poinformowała, że ze względu na nadejście tajfunu ewakuowano ponad 1,1 mln mieszkańców z terenów przybrzeżnych we wschodnich Chinach.

    100 l/mkw. za 36 godzin

    W sumie w 20 regionach odnotowano opad deszczu ponad 100 l/mkw. za okres 36 godzin. W mieście Zhoushan na wybrzeżu obfite opady deszczu doprowadziły do powodzi. Woda sięga ludziom do kolan. Z dzielnicy Dinghai ewakuowano wszystkich mieszkańców.

    Już szaleje w Chinach

    Jedna ze stacji meteorologicznych na południe od Szanghaju w prowincji Zhejiang odnotowała w sobotę po południu prędkość stałego wiatru dochodzącego do 120 km/h. Porywy osiągały aż 177 km/h.

    Poza tym w miejscowości Lai'ao w prowincji Sanem tajfun przyniósł opady deszczu rzędu 400 l/mkw.

    Paraliż komunikacyjny, straty w rolnictwie

    W związku z nadejściem żywiołu 30 tys. łodzi rybackich musiało zawrócić do portów, gdy do wybrzeża dotarły fale sięgające 10 metrów. Z wielu miast w prowincji Zhejiang płynęły informacje o silnych wiatrach i ulewnych deszczach. Władze odwołały 600 rejsów lotniczych i 30 połączeń kolejowych.

    Żywioł dotknął także uprawy. Wiele pól kukurydzy zostało zalanych. Nawałnice przyniosły także spustoszenie w ponad 40 ha bambusowym gaju w rejonie Anji.

    Zabił już kilka osób

    Wcześniej Chan-hom przeszedł przez Filipiny, południe Japonii i Tajwan. Spowodował śmierć pięciu osób (w tym dzieci), ranił kilkadziesiąt. Większość z nich to ofiary podtopień (padało do 150 l/mkw. deszczu) lub powalonych przez wiatr drzew na Okinawie (wiało z prędkością nawet 234 km/h).

    Na skutek przejścia supertajfunu 42 tys. gospodarstw domowych między Okinawą a Tajwanem nie miało prądu. Fale ma Morzu Wschodniochińskim sięgały nawet 12 metrów.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Przed nami kilka cieplejszych dni, ale zimno jeszcze na chwilę wróci....

Wojciech Raczyński

alt

Polska jest pod wpływem wyżu Nicole znad Rumunii. Napływa do nas ciepłe powietrz...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Nastała astronomiczna wiosna. Jednak patrząc na piątkową pogodę, zimowa aura nie...