Informacje
  • 83 procent Polek ma niedobory witaminy D. Powód? Za mało światła słonecznego

    11-07-2014 17:41 Musielibyśmy zjadać codziennie 30 jajek, żeby zapewnić odpowiedni jej poziom
    83 procent Polek ma niedobory witaminy D. Powód? Za mało światła słonecznego

    83 proc. Polek ma niedobory witaminy D. Powód? Brakuje nam światła słonecznego

    Shutterstock

    Niedobory witaminy D są tak powszechne, że niemal każda osoba w naszym kraju powinna stosować suplementację tego ważnego dla zdrowia składnika – przekonywali w piątek specjaliści na konferencji w Warszawie.

    - W USA ocenia się, że jedynie 9 proc. mieszkańców ma prawidłowe stężenie witaminy D. W Europie jest podobnie, w przyszłości może być jeszcze gorzej, bo od 10 lat systematycznie spada odsetek osób z prawidłowym stężeniem tej witaminy – podkreślił prof. Roman S. Lorenc z zakładu biochemii, radioimmunologii i medycyny doświadczalnej Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie.

    Niedobory u 83 proc. Polek

    Kierownik zakładu biochemii i chemii klinicznej Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego prof. Jacek Łukaszkiewicz powiedział, że niedawno przebadał studentów warszawskich. Prawie 80 proc. z nich wykazywało w organizmie zdecydowanie za niski poziom witaminy D. Z innych badań wynika, że niedobory tej witaminy występują u aż 83 proc. Polek.

    - Jedynie u dzieci w pierwszym roku życia poziom witaminy D jest w miarę zadowalający, dzięki właśnie suplementacji witaminy D, w późniejszym wieku jest coraz gorzej, bo nie jest ona już stosowana albo jest niewystarczająca - powiedział.

    Kiepskie położenie geograficzne

    Głównym powodem niedoborów witaminy D w Polsce w skali całego roku jest zbyt małe nasłonecznienie ze względu na niekorzystne położenie geograficzno-klimatycznego naszego kraju. Witamina D w aż 80 proc. syntetyzowana jest w skórze, tymczasem promienie słoneczne na obszarze Polski padają pod odpowiednim kątem jedynie od końca maja do września. W pozostałych miesiącach wytwarzanie witaminy D w skórze jest niewystarczające, konieczna jest jej

    suplementacja – przekonywali eksperci.

    Prof. Lorenc powiedział, że część osób nawet w porze letniej nie w pełni korzysta ze słońca. Syntezę witaminy D utrudnia lub wręcz uniemożliwia stosowanie zbyt silnych kremów chroniących przed promieniowanie ultrafioletowym. Gorzej jest ona syntetyzowana u osób otyłych oraz z ciemną karnacją skóry.

    Zimą stężenie spada do zera

    Z badań w Bostonie wynika, że nawet latem u dorosłych, którzy nie stosują kremów ochronnych, stężenie witaminy D jest, co najmniej o połowę zbyt niskie. Jesienią poziom witaminy D spada u nich niemal do zera, a zimą jest już zerowy. Jedynie wiosną nieco wrasta, ale nadal stanowi zaledwie jedną trzecią zalecanego poziomu.

    Prof. Łukaszkiewicz twierdzi, że u nas jest jeszcze gorzej, ponieważ nasz kraj jest usytuowany nieco bardziej na północ niż Boston, a zatem nasłonecznienie jest u nas mniejsze. Nawet latem w pochmurne dni nie dochodzi do odpowiedniej syntezy witaminy D. Nie będzie jej również w dni słoneczne, gdy przebywamy na zewnątrz zbyt krótko i mamy szczelnie zakryte całe ciało.

    Specjalista podał przykład dzieci, które większość czasu spędzają przed komputerem, a nie na boisku. W Wielkiej Brytanii intensywnej suplementacji witaminą D wymagają nawet nastolatki zamieszkujące najbardziej słoneczne regiony tego kraju – dodał.

    Suplementacja witaminy D

    - Nie ma sensu dyskutować o tym czy suplementacja witaminy D jest uzasadniona. To oczywiste.

    Można jedynie rozważać, kiedy i w jakich dawkach należy ją stosować u poszczególnych osób - alarmował prof. Lorenc. Przekonywał, że może być ona stosowana nawet w wysokich dawkach, ponieważ bardzo trudno ją przedawkować.

    Wszyscy Polacy powinni zażywać witaminę D od października do co najmniej marca, a najlepiej do maja – twierdzą eksperci. Osoby starsze po 60. roku życia powinny przyjmować ją przez cały rok, nawet latem, bo znacznie gorsza jest u nich synteza witaminy D w skórze.

    Musielibyśmy zjadać ponad 30 jajek

    Prof. Lorenc uważa, że nie wystarczy jedynie dieta, by zapewnić odpowiedni poziom witaminy D, stąd konieczność suplementacji. - Musielibyśmy zjadać codziennie ponad 30 jajek, żeby zapewnić sobie odpowiedni jej poziom – dodał.

    Najwięcej witaminy D jest w świeżym węgorzu. W 100 g tej ryby jest 1200 jednostek międzynarodowych tej witaminy. W 100 g śledzia w oleju jest 880 IU witaminy D, w 100 g łososia gotowanego lub pieczonego – 550 IU, a w innych rybach – od 50 do 200 IU.

    Opublikowane w 2013 r. wytyczne międzynarodowych stowarzyszeń medycznych dla Europy zalecają, żeby osoby dorosłe od października do kwietnia-maja przyjmowały dziennie co najmniej 800-2.000 IU witaminy D. Osoby po 60. roku życia powinny taką suplementację stosować przez cały rok. W przypadku osób wymagających intensywnej suplementacji ze względów terapeutycznych zalecane dawki witaminy D sięgają 5.000-7.000 IU. W wyjątkowych przypadkach mogą sięgać nawet 50 tys. IU. Ale nie dłużej niż kilka tygodni.

Podziel się:

Prognoza pogody na Facebooku:
  • a jaka przyswajalność w prochach?
    Niech jeszcze specjalista powie jaka jest przyswajalność chemicznej witaminy D przez organizm, no i ile tam jest innych dodatków.
    ~jan /2014-11-17 16:18
  • pol
    Słońce słońcem ale ja wspomagam sie d-vitum forte. Od poniedziąłku do piątku od rana do wieczora siedzę w biurze i nie mam możliwośći łapać promieni słonecznych
    ~pola /2014-07-15 21:52
  • przecież mówią nam
    że między 10.00-16.00 nie mamy wychodzić z domu. Polacy mają siedzieć w piwnicy gdzie cały świat żyje normalnie
    ~seba /2014-07-13 00:43
  • " Musielibyśmy zjadać codziennie ponad 30 jajek"
    Znam takie osoby,które nie mają z tym problemu:d
    ~Kat1 /2014-07-12 08:14

Byłeś świadkiem ciekawego wydarzenia?

Zostań Reporterem 24 - wyślij nam swój materiał przez Kontakt24 lub kontakt24@tvn.pl!

Blogi

Tomasz Wasilewski

alt

Gorące powietrze z Afryki jest już w drodze do Polski....

Wojciech Raczyński

alt

Polska znajduje się pod wpływem klina wysokiego ciśnienia związanego z wyżem Wal...

Arleta Unton-Pyziołek

alt

Jet stream, czyli prąd strumieniowy, oddzieli na długo Polskę od napływu ciepła....