Żołnierz pastwił się nad konającym

 
Kolejny atak gwinejskiej armii
Źródło zdj. gł.: france24.com
Gwinejska władza nie zaprzestaje walki ze swoimi przeciwnikami. W stolicy kraju Konakry junta próbowała zabić kolejną osobę - tym razem chciała zastrzelić, a następnie zadźgać młodego mężczyznę. Zdjęcia, na których widać dokładny przebieg ataku, na swojej stronie internetowej opublikowała France 24. Organizacje walczące o prawa człowieka są oburzone.

Do zdarzenia doszło w czwartek po południu w stolicy kraju Konakry, w dzielnicy Bambeto. Na zdjęciach widać, jak do młodych mężczyzn podjeżdżają trzy auta. Z samochodów wychodzą żołnierze, zaczynają ich gonić. Ośmiu z Gwinejczyków zostało aresztowanych. Jeden z mężczyzn nie poddał się - żołnierz strzelił więc do niego z pistoletu.

Gwinejczyk upadł na ulicę, zaciągnięto go do samochodu. Żołnierze zmienili jednak zdanie i z powrotem wywlekli mężczyznę na drogę. Jeden z wojskowych ponownie zaczął atakować swoją ofiarę. Trzykrotnie dźgnął go nożem: w klatkę piersiową, brzuch i plecy. Potem zostawili Gwinejczyka konającego na ulicy i odjechali.

Po godzinie na miejsce przyjechała karetka Czerwonego Krzyża. Rannego mężczyznę do szpitala przewiozła w stanie krytycznym.

Junta walczy

Gwinea to biedny kraj Afryki zachodniej (fot. France24.com)
Gwinea to biedny kraj Afryki zachodniej (fot. France24.com)
Źródło zdjęcia: france24.com

Jak mówią międzynarodowi obserwatorzy, fotografie do których dotarła France 24 dowodzą, że zachowanie armii było nawet bardziej brutalne niż po masakrze w Konakry 28 września. Zginęło wtedy 58 demonstrantów, którzy protestowali przeciwko kandydaturze kapitana Moussy Dadisa Camary w wyborach prezydenckich.

Sytuacja w Gwinei pozostaje niespokojna od końca ubiegłego roku. Wtedy to kapitan Camara w wyniku zamachu stanu tuż po śmierci prezydenta Lansana Conte przejął władzę w kraju. Pomogła mu junta, która opanowała budynki rządowe oraz budynki radia i telewizji. Jednocześnie ogłosiła, że gwinejska konstytucja zostaje zawieszona. Z kolei sam kapitan deklarował wówczas, że o urząd głowy państwa ubiegał się nie będzie.

Niepodległa od 1958 r. Gwinea położona jest w zachodniej Afryce. Mimo, że kraj jest niezwykle bogaty w surowce, szczególnie boksyty, jego mieszkańcy należą do najbiedniejszych w tym rejonie Afryki. Sytuację pogarszają też masy uchodźców z sąsiedniego Sierra Leone.

Źródło: france24.com, tvn24.pl

Czytaj także: